"Nie chcę, by selekcjonerem był człowiek, który 711 razy rozmawiał z Fryzjerem. Po prostu"

- Nie chcę, żeby trenerem reprezentacji była postać, która dzwoniła do herszta ustawiającego wyniki meczów nawet w przerwie meczu - powiedział Piotr Żelazny w programie "Sport.pl Live". Wybór nowego selekcjonera polskiej kadry była głównym tematem programu.

Jednym z głównych tematów programu "Sport.pl Live" była kwestia nowego trenera reprezentacji Polski. W mediach pojawiają się kolejne spekulacje o tym, kto może objąć polską kadrę. Cezary Kulesza odbywa spotkania z kandydatami. Trener wybrany przez prezesa PZPN-u będzie miał niewiele czasu na poznanie drużyny i przygotowanie jej do barażowego meczu z Rosją.

Zobacz wideo Kulesza: Ci trenerzy, których bym chciał, są nieosiągalni. Mają kontrakty

Andrij SzewczenkoMedia: Szewczenko na wylocie z klubu. Jeden problem mniej dla PZPN

Michniewicz trenerem kadry? "To go dyskwalifikuje"

- Kto by potrafił wejść i sprostać takiemu zadaniu, żeby przygotować kadrę na ten jeden mecz o super ciężarze gatunkowym? Wydaje mi się, że takim "zadaniowcem" i osobą, która potrafi bardzo dobrze podejść do konkretnego rywala i rozpracować jego wszystkie mocne i słabe strony jest Czesław Michniewicz. Natomiast ja nie chcę, żeby selekcjonerem był człowiek, który 711 razy rozmawiał z "Fryzjerem". Po prostu. Nie chcę, żeby trenerem reprezentacji była postać, która dzwoniła do herszta ustawiającego wyniki meczów nawet w przerwie meczu. Człowiek, który rozdzielał po pijaku premie od rywali w autobusie. Wydaje mi się, że to dyskwalifikuje Michniewicza – powiedział gość "Sport.pl Live" Piotr Żelazny, dziennikarz magazynu "Kopalnia".

Więcej treści sportowych znajdziesz również na Gazeta.pl!

- Wydaje mi się, że Adam Nawałka też by potrafił i miałby wsparcie piłkarzy. Klimat w kadrze byłby taki, że to jest jeden z nas, więc my będziemy z nim – kontynuował Żelazny. Przy okazji wątku Adama Nawałki pojawił się również temat Łukasza Piszczka jako jego asystenta. Żelazny stwierdził jednak, że nie widzi tego z podobnych powodów, co Michniewicza. Przypomnijmy, że Piszczek został skazany za udział w procesie korupcyjnym. – Jeżeli już zaczynamy w ten sposób mówić, to bądźmy konsekwentni – uznał Żelazny.

- U Michniewicza problem jest taki, że nigdy się z tym nie rozliczył. Nigdy o tym otwarcie nie porozmawiał. Zawsze się ślizgał w tej sprawie. To jest kolejny problem z Czesławem Michniewiczem. Ja wiem, że Michniewicz nie ma wyroku i nawet nie był nigdy oskarżony. Natomiast on nigdy nie wytłumaczył, co on 711 razy od tego "Fryzjera" chciał – dodał na koniec.

Cezary KuleszaCezary Kulesza zdradza szczegóły wyboru nowego trenera. "Nie ma na to czasu"

Cały program "Sport.pl Live" można obejrzeć na naszym kanale w serwisie YouTube oraz pod tym linkiem. Oprócz kwestii nowego selekcjonera głównym tematem programu był powrót Kamila Stocha do konkursów Pucharu Świata w skokach.

Więcej o: