Marcin Gortat ostro skomentował zachowanie Sousy. "Pospadali z krzeseł"

Marcin Gortat w ostrych słowach skomentował zachowanie Paulo Sousy, a także informacje, że agenci Portugalczyka posłużyli się jego tweetem, aby udowodnić, że Portugalczyk nie jest w Polsce bezpieczny. - To się nie mieści w głowie! Nawet dziecinadą tego nie można nazwać. To jest idiotyzm - grzmi polski koszykarz w rozmowie z WP Sportowe Fakty.

Prezes PZPN-u Cezary Kulesza i jego współpracownicy odnieśli sukces w negocjacjach z Paulo Sousą. Portugalski szkoleniowiec, który postanowił opuścić reprezentację Polski na rzecz brazylijskiego Flamengo Rio de Janeiro, zapłaci związkowi 2 miliony złotych. Na skutek negocjacji udało się zaoszczędzić kolejne setki tysięcy złotych na pensji Sousy.

Zobacz wideo Kto następcą Paulo Sousy? Kandydat wydaje się oczywisty. "Nigdy tego nie ukrywał"

Paulo Sousa i Igor LewczukReprezentant Polski zakpił z Paulo Sousy. "Nawet uwierzyłem, że umiem grać"

Szczegóły negocjacji ujawnił portal Salon24.pl. Wszystkie rozmowy, nie licząc telefonów Paulo Sousy do Cezarego Kuleszy, odbywały się za pośrednictwem maili. W jednym z nich według informatorów Salon24.pl Hugo Cajuda, agent trenera, argumentował rozwiązanie umowy wrogą atmosferą wobec Sousy. Selekcjoner miał rzekomo obawiać się o swoje zdrowie i życie z powodu komentarzy w sieci. Aby potwierdzić tę hipotezę, Cajuda miał wysłać przykładowe anonimowe posty na Twitterze, wśród których znalazł się ten autorstwa Marcina Gortata. - Mam nadzieje ze Paulo Sousa nastąpi na klocka Lego z rana! Olać od tak 40 mln Polaków… Oby gość przegrał pierwsze 5 meczy w sezonie i żeby go zwolnili od razu – napisał Gortat.

Gortat nie zostawia suchej nitki na Sousie i agentach. "Nie może być jak szczur"

W reakcji na te informacje Gortat opublikował kolejnego tweeta. - Po nowym roku wprowadzam na rynek sygnowane „klocki lego MG13". Będą wielofunkcyjne… Mogą się nimi dzieci pobawić… Można na nie nadepnąć (tego nie życzę)… Można nimi rozpętać konflikt międzynarodowy. Agenci sportowi mogą z siebie zrobić błaznów – napisał polski koszykarz.

Kolejny komentarz do tych informacji wygłosił w rozmowie z WP Sportowe Fakty. - Myślę, że wszyscy pospadali z krzeseł, gdy usłyszeli tę argumentację. Jak osoba dorosła, która pełni tak ważne stanowisko, może podać taką argumentację? To się nie mieści w głowie! Nawet dziecinadą tego nie można nazwać. To jest idiotyzm, by pisać takie rzeczy – powiedział Gortat.

- Każdy świadomy człowiek zdaje sobie sprawę, że to był szyderczy wpis. Nie zachował się człowiek w porządku, a ja to obróciłem w szyderczy tekst. Mogłem napisać tysiąc innych gorszych rzeczy. Mimo że wiele osób napisało naprawdę gorsze rzeczy, to właśnie mój klocek lego "znalazł uznanie" w Brazylii. Aż trudno mi w to uwierzyć. To komedia w trakcie tej całej rozpaczy – dodał.

Paulo Sousa i Leo Beenhakker"Ostatnio ten poziom zagrywek mieliśmy 12 lat temu, gdy Lato zwalniał Leo na antenie TVN-u"

- Sousa postąpił bardzo nie fair. Szkoda piłkarzy, pracowników PZPN, sponsorów i tych najbardziej zagorzałych kibiców. Spójrzmy na najstarszych zawodników kadry. Ile im turniejów jeszcze zostało do rozegrania? To może być dla nich ostatni mundial. A trener robi sobie jaja i odchodzi przed tak ważnym turniejem. Tak się nie robi, to jest skandal. Brak honoru, charakteru i klasy. Pomijam aspekt sportowy. Patrzę na aspekt ludzki. Tak się nie robi. Uważam, że jego zachowanie jest niedopuszczalne. Argumenty, że dostał lepszą ofertę, dalej mnie dziwią. Uważam, że trener jest ostatnią osobą, która opuszcza statek, a nie pierwszą. Nie może być jak szczur, który ucieka przy pierwszej lepszej okazji. Oszukał drużynę i miliony kibiców – posumował Gortat.

Więcej o: