Jedno zdjęcie jak 1000 słów. Kamil Glik tak podsumował ucieczkę Paulo Sousy z kadry

Kamil Glik w zabawny sposób odniósł się w mediach społecznościowych do niespodziewanego odejścia Paulo Sousy. Okazało się, że Mateusz Borek miał rację.

Flamengo oficjalnie zaprezentowało na Twitterze Paulo Sousę, a post brazylijskiego klubu skomentował Mateusz Borek. - Maszynka do robienia pieniędzy. Uważajcie! Kiedy tylko dostanie lepszą ofertę finansową, to od razu opuści wasz klub. Bądźcie na to przygotowani. On zdradził naszą drużynę i oszukał piłkarzy, którzy mu ufali. Niektórzy z zawodników zablokowali jego numer telefonu. Zupełny brak szacunku. Pamiętajcie. Liczy się tylko kasa - napisał na Twitterze Borek. Do jego komentarza odniósł się Kamil Glik.

Zobacz wideo Mural Sport.pl z Kazimierzem Górskim

Michał ListkiewiczByły prezes PZPN ma swoją teorię na temat rezygnacji Paulo Sousy z pracy z kadrą

Stoper reprezentacji Polski opublikował zdjęcie, a raczej screen z telefonu, na którym widać, że piłkarz zablokował kontakt komórkowy do Paulo Sousy.

To nie jedyny kadrowicz, który skomentował odejście Sousy. Mateusz Klich, pomocnik reprezentacji Polski, nie przebierał w słowach i napisał krótko: Cytując klasyka "szkoda strzępić ryja".

Paulo Sousa zapłaci gigantyczne odszkodowanie! Znamy szczegóły jego odejścia

Wiadomo już, ile pieniędzy dostanie Polski Związek Piłki Nożnej za rozstanie z Paulo Sousą. Od samego Portugalczyka otrzyma dwa miliony złotych odszkodowania. Oprócz tego zaoszczędzi również dodatkowe 1,8 miliona złotych za pensję sztabu szkoleniowego do końca marca przyszłego roku.

- PZPN ugrał dwa miliony złotych odszkodowania od Paulo Sousy plus zrzeknięcie się wszystkich pensji do końca marca przez cały sztab. Łącznie daje to kwotę 3,8 miliona złotych! Wygląda, że Czarek Kulesza ładnie docisnął panów Portugalczyków - napisał Jakub Seweryn, dziennikarz sport.pl na swoim profilu na Twitterze.

Paulo Sousa trenerem FlamengoDyrektor TVP skomentował wiadomość od Paulo Sousy i wywołał burzę

Na razie nie wiadomo, kto zastąpi Sousę. Spekuluje się, że być może wróci Adam Nawałka, który pracował z kadrą w latach 2013-18. Mówi się też o Czesławie Michniewiczu. I to prawdopodobnie oni mają największe szanse.

Więcej o: