Nie do wiary! Paulo Sousa już zdążył oszukać Brazylijczyków

Paulo Sousa to teraz jedno z najbardziej gorących nazwisk w świecie piłki nożnej. Portugalczyk oszukał reprezentację Polski, ale zagrał też na nosie brazylijskiemu klubowi. Takie rewelacje przekazał Maciej Kaliszuk z "Przeglądu Sportowego".

Przypomnijmy, że pierwotne informacje wskazywały na to, że Sousa podpisze kontrakt z innym klubem niż Flamengo. Chodziło o Internacional Porto Alegre - taka informacja gruchnęła w piątkowy wieczór, zakłócając świąteczny spokój w polskim futbolu. Według Vagnera Martinsa selekcjoner reprezentacji Polski zgodził się na warunki dwuletniej umowy, którą miałby podpisać w niedzielę. 

Zobacz wideo Kto następcą Paulo Sousy? Kandydat wydaje się oczywisty. "Nigdy tego nie ukrywał"

Sousa oszust. Zakpił też z Internacionalu

Dzisiaj wiemy już, że Sousa rzeczywiście chce odejść z Polski i poprosił o rozwiązanie umowy za porozumieniem stron. Na to nie zgodził się Cezary Kulesza. - To skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie, niezgodne z wcześniejszymi deklaracjami trenera. Dlatego stanowczo odmówiłem - przyznał prezes PZPN

Paulo SousaSousa kompletnie odleciał. PZPN kontruje. "Skrajnie nieodpowiedzialne"

Dziennikarz "Przeglądu Sportowego" Maciej Kaliszuk ustalił, że informacje o Internacionalu Porto Alegre nie były plotkami. - Brazylijczycy przekonywali, że Sousa wyraził zgodę na objęcie Internacionalu. Wygląda na to, że Sousa oszukał nie tylko nas, ale jeszcze działaczy Internacionalu - przyznał Kaliszuk. Dodał też, że działacze wspomnianego klubu mieli lecieć do Lizbony w niedzielę, aby spotkać się z trenerem reprezentacji Polski

Rewelacje na temat odejścia Paula Sousy z Polski odbiły się szerokim echem w polskich mediach. Na Portugalczyka wylała się fala krytyki. - Po 11 miesiącach opuszcza kadrę niczym tchórz i zostanie zapamiętany w Polsce jako "siwy bajerant", który oszukał kibiców - pisze Łukasz Godlewski w artykule na temat Sousy dla Sport.pl. Takich komentarzy jest znacznie więcej. Ustępujący selekcjoner na pewno zatem nie zostanie zapamiętany pozytywnie ani w naszym kraju, ani przez władze Internacionalu. 

PZPN szuka teraz następy Sousy. Wśród wymienianych nazwisk jest Czesław Michniewicz. TVP Sport informuje jednak, że w grę wchodzi także były trener kadry - Adam Nawałka. - Jak udało nam się dowiedzieć, możliwy jest wielki powrót. Selekcjonerem ponownie miałby zostać Adam Nawałka. Sam zainteresowany wyraził zgodę na rozmowy - pisze TVP Sport. Związek na razie nie komentuje jednak sprawy, chociaż przyznaje, że jest to pilna kwestia.

Więcej o: