Najnowsze informacje ws. Paulo Sousy. Portugalski dziennik "Record" podaje

Plotki o zatrudnieniu Paulo Sousy przez Flamengo wywołały burzę nie tylko w Polsce. Reagują Brazylijczycy, ale też Portugalczycy. - Ewentualne negocjacje są możliwe, ale to inny trener jest priorytetem - zauważa dziennik "Record".

Jako pierwszy o możliwości odejścia Paulo Sousy do Flamengo pisał brazylijski portal Globo Esporte. Ich zdaniem rozwiązanie kontraktu szkoleniowca z Polskim Związkiem Piłki Nożnej nie powinno stanowić większego problemu. Sousa ma się spotkać z przedstawicielami Flamengo w Lizbonie w najbliższą sobotę. Były trener Fiorentiny ma pozytywnie nastawiać się na pracę w Brazylii. "Na co dzień postrzegany jest jako profesjonalista, który dba o dobre relacje" - pisze portal.

Zobacz wideo Kto następcą Paulo Sousy? Kandydat wydaje się oczywisty. "Nigdy tego nie ukrywał"

Światowe media komentują plotki o Paulo Sousie we Flamengo. To nie on jest faworytem

Plotki o Paulo Sousie podane przez brazylijskie Globo Esporte wywołało spore zamieszanie na całym świecie wśród mediów. Portugalska gazeta "Record" ujawnia, że selekcjoner reprezentacji Polski nie jest priorytetem dla władz Flamengo. Pierwszą opcją jest Jorge Jesus, a na liście znajduje się jeszcze Paulo Fonseca oraz Carlos Carvalhal. "Sytuacja Paulo Sousy nie jest tak prosta, ale wydaje się realna. Flamengo ma informację, że ewentualne negocjacje są możliwe" - czytamy w artykule.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Z podobnego założenia wychodzi dziennik "A Bola", który potwierdza informacje, że Paulo Sousa spotka się z Marcosem Brazem (wiceprezesem Flamengo) oraz Bruno Spindelem (dyrektorem wykonawczym) w Lizbonie. "Do rozwiązania jest kwestia kontraktu z reprezentacją Polski, która będzie rywalizować w marcu 2022 roku o awans do mundialu w Katarze" - pisze dziennik. Portal tvs24.com z kolei informuje, że Flamengo jest kuszącą opcją dla Sousy. "On chce pracować w klubie, który zawsze walczy o tytuły" - piszą dziennikarze.

Brazylijski portal uol.com.br zauważa, że Paulo Sousa ma napięte relacje z Cezarym Kuleszą, prezesem PZPN. "Między obiema stronami istnieją różnice w planowaniu i metodach, co powoduje, że związek jest napięty. Jeśli chodzi o możliwe rozstanie, to kontrakt jest elastyczny, a Flamengo uważa, że Sousa może być ciekawą alternatywą" - czytamy. "Dla nas sytuacja jest prosta. Sousa był niedawno w Polsce i nic nie mówił o tym, że gdzieś indziej się wybiera" - przekazał Jakub Kwiatkowski, rzecznik PZPN w rozmowie z Onetem.

Więcej o: