Rosjanie pytają Rybusa o Paulo Sousę. "Nic o tym nie słyszałem" - padła odpowiedź

- Nic o tym nie słyszałem. Nie sprawdzam medialnych doniesień. Mamy swojego trenera, jest nim Paulo Sousa - powiedział Maciej Rybus zapytany o pozycję selekcjoera reprezentacji Polski. W ostatnich tygodniach pojawiły się informacje o możliwej zmianie na tym stanowisku.

Reprezentacja Polski trafiła do baraży do mistrzostw świata w Katarze. Biało-czerwoni poznali już swojego rywala w półfinale, z którym zmierzą się na jego terenie. Będzie to Rosja, czyli kraj, gdzie na co dzień występuje m.in. Maciej Rybus. Obrońca gra dla Lokomotiwu Moskwa. W ostatniej kolejce ligi rosyjskiej jego zespół pokonał 

Zobacz wideo Jest reakcja naczelnego "France Football" ws. Roberta Lewandowskiego

Rybus nie wiedział o plotkach dot. Paulo Sousy? "Nie sprawdzam medialnych doniesień"

Wokół awansu reprezentacji Polski do baraży MŚ 2022 krąży wiele kontrowersji. Polacy musieli wygrać w ostatnim meczu z Węgrami, aby znaleźć się w gronie rozstawionych w barażach. W tym spotkaniu nie zagrał Robert Lewandowski, a Piotr Zieliński wszedł z ławki, co spotkało się z ogólnym niezadowoleniem. Biało-czerwoni przegrali i mogli trafić na znacznie trudniejszego przeciwnika, a do tego rozegra swój mecz półfinałowy na wyjeździe. 

W międzyczasie pojawiły się spekulacje o możliwej zmianie selekcjonera reprezentacji Polski. Paulo Sousę miałby zastąpić Stanisław Czerczesow, były trener Legii Warszawa. Wydaje się, że spekulacje uciął sam rosyjski szkoleniowiec. - Nie lubię, gdy w powietrzu unosi się coś, co nie istnieje - mówił kilka dni temu Czerczesow. Dziennikarze postanowili jednak zapytać o zdanie obrońcę reprezentacji Polski, Macieja Rybusa.

Kibice Legii zgromadzili się pod stadionem na Łazienkowskiej. Na murawie Legia gra z Wartą, trybuny pozostają zamknięte ze względu na pandemię koronawirusa. Warszawa, 13 marca 2020Policja reaguje ws. ataku na piłkarzy Legii. "Opieramy się na faktach"

- Nic o tym nie słyszałem. Nie sprawdzam medialnych doniesień. Mamy swojego trenera, jest nim Paulo Sousa - odpowiedział Rybus po meczu z FK Ufa. Dziennikarz "Sport-Expressu" dopytywał również o jego zdanie na temat Rosji, z którą zagramy w półfinale baraży MŚ 2022. Tym razem Polak nie chciał mówić zbyt wiele. - To będzie dobry mecz. Myślę, że szanse wynoszą pół na pół. Mogliśmy trafić na Włochy lub Portugalię, więc jesteśmy zadowoleni z losowania. Boisko pokaże, jak będzie - mówił. 

Więcej treści sportowych znajdziesz na Gazeta.pl

Dlaczego tym razem nie chciał mówić zbyt wiele? Maciej Rybus udzielił kilka dni temu wywiadu, w którym powiedział znacznie więcej. - Rosja to zespół do ogrania. To nie Portugalia, to nie Włochy. Oglądałem ostatnie mecze Rosjan i sądzę, że nie prezentują przesadnie wysokiego poziomu - mówił Rybus. Spotkało się to z niezadowoleniem w Rosji. Jeden z posłów tamtejszego parlamentu żądał nawet wyrzucenia Polaka z kraju, mówiąc, że jest on niepotrzebny Lokomotiwowi Moskwa

Więcej o: