Prawda wyszła na jaw! Kulisy absencji Lewandowskiego w meczu z Węgrami

Portal meczyki.pl dotarł do kulis zamieszania związanego z Robertem Lewandowskim. Część kadrowiczów robiła sobie żarty z kapitana, a Lewandowski w dniu meczu dogrywał materiały do filmu dokumentalnego na Amazon Prime oraz miał uczestniczyć w sesji dla "France Football". - Wybierasz mecz w marcu - szydzili kadrowicze.

Polski Związek Piłki Nożnej w minioną niedzielę 14 listopada opublikował komunikat, w którym poinformował o tym, że Robert Lewandowski oraz Kamil Glik nie zagrają w meczu z Węgrami, wieńczącym eliminacje do mistrzostw świata w Katarze. Mimo tego Lewandowski siedział na ławce rezerwowych, a nie, tak jak się spodziewano, na trybunach PGE Narodowego. Ostatecznie Polska przegrała 1:2 i straciła szansę na rozstawienie w marcowych barażach.

Zobacz wideo "Gdyby Lewandowski chciał oddechu, to by wyjechał do Mikołajek. Nie pojmuję tego"

Robert Lewandowski w środę 17 listopada opublikował oświadczenie, w którym chciał przekazać kibicom, że nigdy nie odmówi gry w reprezentacji Polski. Dziennikarze i kibice nie odebrali pozytywnie tego oświadczenia, uważając go za "PRowego potworka". "Robert Lewandowski swoim oświadczeniem ws. odpoczynku w meczu z Węgrami strzelił sobie spektakularnego samobója" - czytamy w tekście Łukasza Godlewskiego i Dawida Szymczaka na Sport.pl.

Media: Kadrowicze szydzili z Roberta Lewandowskiego. "Bierzesz numer i wybierasz mecz w marcu"

Portal meczyki.pl opublikował kulisy całego zamieszania z Robertem Lewandowskim i meczem z Węgrami. Spora grupa kadrowiczów żartowała z decyzji kapitana biało-czerwonych. "Bierzesz numer i wybierasz mecz w marcu, w którym chcesz zagrać" - to jeden z komentarzy. Pozostałym reprezentantom nie spodobało się to, że Lewandowski nie był z nimi blisko w hotelu Double Tree by Hilton w Warszawie. Napastnik pojawił się na poniedziałkowym rozruchu i wykonywał sprinty z boku boiska, a potem przyszedł do szatni, co wywołało zdziwienie.

Robert Lewandowski w dniu meczu jeździł po Mazowszu, aby dograć materiały do filmu dokumentalnego, który Amazon Prime Video wyemituje w 2022 roku. Dodatkowo przy ławce rezerwowych na PGE Narodowym znalazł się fotoreporter gazety "France Football", który miał przeprowadzić sesję zdjęciową z udziałem kapitana polskiej kadry. Francuzi zgłosili swoją obecność na wydarzeniu w ostatniej chwili i mieli pracować na uprzywilejowanych warunkach.

Po publikacji artykułu głos zabrała rzeczniczka prasowa Lewandowskiego. - Nie było żadnej sesji dla "France Football". Informacja podawana przez portal "Meczyki.pl" jest nieprawdziwa - mówi Sport.pl Monika Bondarowicz.

Po meczu z Andorą Robert Lewandowski pojawił się na imprezie urodzinowej Rafała Brzoski, miliardera oraz przedsiębiorcy. Wizytę na imprezie w internecie udokumentowała Anna Lewandowska.

Więcej o: