"Żenada. Lewandowski był za to z żoną na imprezie urodzinowej u miliardera"

"Reprezentacja Polski przygotowuje się do ostatniego meczu w eliminacjach MŚ, a jej kapitan, najlepszy piłkarz i strzelec idzie na urodzinową imprezę do miliardera" - napisał Michał Zichlarz, dziennikarz "Sportu". - Żenada - podsumował.

Robert Lewandowski nie wystąpił w meczu Polski z Węgrami. Kapitan reprezentacji oraz trener Paulo Sousa zostali zmiażdżeni przez opinię publiczną, która nie mogła pojąć, dlaczego zlekceważono mecz z Węgrami. Tym bardziej że biało-czerwoni przegrali z Węgrami 1:2 i nie będą rozstawieni w losowaniu baraży do przyszłorocznych mistrzostw świata. Pojawiły się informacje, jakoby Lewandowski - przed ostatnim meczem eliminacji - poszedł na imprezę. 

Zobacz wideo Włoski dziennikarz zachwyca się Zalewskim. "Kiedyś może być ważnym graczem Romy"

Zwolnienie Paulo Sousy kosztowałoby PZPN majątek. Ujawniono kwotęZwolnienie Paulo Sousy kosztowałoby PZPN majątek. Ujawniono kwotę

"Zachowanie Lewandowskiego to żenada"

- Nasz kapitan Robert Lewandowski po meczu z Andorą doszedł do porozumienia ze sztabem szkoleniowym, że w poniedziałek w Warszawie nie zagra. Był za to z żoną na imprezie urodzinowej u miliardera Rafała Brzoski, co w mediach społecznościowych udokumentowała Anna Lewandowska. W głowie mi się to nie mieści. (...) Reprezentacja Polski przygotowuje się do ostatniego meczu w eliminacjach MŚ, a jej kapitan, najlepszy piłkarz i strzelec idzie na urodzinową imprezę. Nawet jakbyśmy mieli pewny udział w finałach MŚ i grali z San Marino u siebie, to nie miałoby prawa wydarzyć się coś takiego, że zawodnik ot tak – nawet jak nazywa się Lewandowski – idzie na imprezę - napisał Michał Zichlarz, dziennikarz "Sportu".

El. MŚ 2022. Co musiałoby się stać, aby Polska wyprzedziła Anglię?Boniek komentuje absencję Lewandowskiego. "Tego jeszcze nikt nie wymyślił"

- To żenada. Tutaj przydałby się ktoś z żelazną ręką, który to towarzystwo postawiłby do pionu. Paulo Sousa taką personą nie jest - podsumował.

Lewandowski strzelił spektakularnego samobója. Wygrawerował rysę na wizerunku

Robert Lewandowski swoim oświadczeniem ws. odpoczynku w meczu z Węgrami strzelił sobie spektakularnego samobója. I jego słowa tylko potęgują wrażenie, że to spotkanie zostało zupełnie zlekceważone - piszą Łukasz Godlewski i Dawid Szymczak.

Nieciekawa sytuacja Polaków

Polacy mieli jeszcze iluzoryczne szanse na zachowanie rozstawienia w barażach do mundialu w Katarze, ale wtorkowe wyniki nie ułożyły się po naszej myśli. Paulo Sousa zlekceważył mecz z Węgrami, za co teraz słono zapłaciliśmy. Nie będziemy rozstawieni w barażach, co zdecydowanie utrudnia naszą sytuację. Więcej szczegółów znajdziecie TUTAJ.

Więcej o: