Cezary Kulesza zabrał głos po Polska - Węgry. Jedno słowo kluczowe

Reprezentacja Polski przegrała 1:2 z Węgrami w ostatnim meczu eliminacji mistrzostw świata w Katarze i poważnie skomplikowała sobie sytuację przed marcowymi barażami. Głos po tym meczu zabrał Cezary Kulesza, a najważniejszym słowem z jego wypowiedzi jest "zawód".

Miało być spokojne zwieńczenie eliminacji, a wyszła totalna katastrofa. Reprezentacja Polski przegrała w poniedziałek z Węgrami 1:2 i skomplikowała sobie sytuację przed marcowymi barażami. Dla naszej kadry była to pierwsza porażka na Stadionie Narodowym od ośmiu lat. W tym czasie Polacy rozegrali tam aż 21 spotkań i w każdym potrafiła wywalczyć choćby punkt. Ostatni przegrany mecz na tym obiekcie miał miejsce w marcu 2014 roku. Polacy zostali wtedy pokonani 1:0 przez Szkotów po bramce Scotta Browna. 

Zobacz wideo Mural Sport.pl z Kazimierzem Górskim

Kulesza zawiedziony postawą reprezentacji. "To był słaby mecz"

Drużyna Paulo Sousy zaprezentowała się w poniedziałkowy wieczór fatalnie i nie miała zbyt wielu argumentów, aby pokonać Węgrów. Brakowało konkretów i jakości w ofensywie, co z pewnością było między innymi konsekwencją braku Roberta Lewandowskiego. W obronie natomiast nasi kadrowicze po raz kolejny popełniali kuriozalne błędy i po raz kolejny stracili bramkę po stałym fragmencie gry. 

Zachowanie Tymoteusza PuchaczaReprezentant Polski pod ostrzałem. "Skandal. Wszystko nie tak"

Poważnie zawiedziony porażką Polaków w tym spotkaniu był Cezary Kulesza. - To był słaby mecz w naszym wykonaniu. Jestem zawiedziony, podobnie jak wszyscy kibice, dzisiejszą porażką. Przed nami trudne zadanie w barażach, ale Polacy zawsze walczą do końca. Teraz jest czas na wnioski sztabu szkoleniowego i poprawę błędów - napisał prezes PZPN na Twitterze zaraz po meczu

Piotr Zieliński szczerze o Polska - Węgry. Piotr Zieliński szczerze o Polska - Węgry. "Nie może"

Teraz reprezentacji Polski nie pozostaje już nic niż czekać na rozstrzygnięcia jutrzejszych spotkań. Wtedy będzie wiadomo, czy Polakom uda się utrzymać rozstawienie. Może być o to bardzo trudno. A wystarczyło tylko zremisować z Węgrami. Wtedy wypadnięcie z grona rozstawionych byłaby mało prawdopodobne.

Więcej o: