Matty Cash w wygranym 4:1 meczu z Andorą zadebiutował w reprezentacji Polski, wchodząc na murawę w 63. minucie za Przemysława Frankowskiego. W ostatnim spotkaniu z Węgrami do mundialu w Katarze piłkarz Aston Villi zagra po raz pierwszy w podstawowym składzie, co ujawnił selekcjoner Paulo Sousa na niedzielnej konferencji prasowej.
- Od początku zgrupowania widziałem, jak ten chłopak przeżywał całą sytuację. Zdawał sobie sprawę z ogromnych oczekiwań, długo czekał, by zagrać, by się pokazać. Dostał również wskazówki, co ma robić na boisku, kiedy zaatakować, kiedy się cofnąć, kiedy odebrać piłkę, w którym momencie dośrodkować, przejść z fazy ataku do obrony i odwrotnie. Gdy wchodził na boisko w Andorze, powiedziałem mu też, aby cieszył się grą. Oczekuję, że w reprezentacji Cash będzie robił to, co w klubie. To do czego jest przyzwyczajony na co dzień - tylko jeszcze lepiej. No i tak, mogę zdradzić, że z Węgrami zagra w pierwszym składzie - powiedział Sousa.
Głos na temat premierowego występu Casha w meczu z Andorą zabrał były reprezentant Polski, Jerzy Dudek w felietonie dla "Przeglądu Sportowego". - Doczekaliśmy się debiutu Matty’ego Casha. Spodziewałem się, że 24-latek zagra od pierwszej minuty, ostatecznie dostał dwa kwadranse, ale to wystarczyło. Myślę, że jak każdy kibic zauważyłem potężną różnicę w jakości - podkreślił Dudek.
Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl
Były bramkarz reprezentacji Polski nie ma wątpliwości, że Cash będzie sporym wzmocnieniem kadry biało-czerwonych. - Cash miał tak naprawdę dwie akcje, gdzie zgrał i wyszedł na pozycję. Dwukrotnie zrobił taki sprint, że pozostali nasi zawodnicy nie zbliżyli się prędkością do niego. Widać, że Cash występuje w dobrym klubie i w dobrej lidze. Nic dziwnego, że Sousa nalegał na to, żeby ten zawodnik mógł grać dla kadry. Jak już się zaaklimatyzuje, to powinniśmy mieć z niego dużo pożytku - zwrócił uwagę były bramkarz reprezentacji Polski.
- Dobrze, że udało się go powołać już teraz, w momencie gdy wynik eliminacji był tak naprawdę rozstrzygnięty. Wydaje się, że jeśli wszystko dobrze pójdzie, to w marcu będziemy mieli gotowego piłkarza - podsumował Dudek.
Polska po zwycięstwie z Andorą i porażce Albanii z Anglią (0:5) zapewniła sobie awans do baraży. Ostatni mecz fazy grupowej el. MŚ Polska - Węgry rozpocznie się 15 listopada o godz. 20:45 na Stadionie Narodowym. Relacja na żywo na Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.