Czerwona kartka w 15. sekundzie! Szokujący początek Andora - Polska [WIDEO]

Mecz Andory z Polską ledwo się rozpoczął, a biało-czerwoni już grają w przewadze! Cucu Fernandez w 15. sekundzie brutalnie zaatakował Kamila Glika, a sędzia nie mógł podjąć innej decyzji, niż wyrzucić napastnika z boiska.

Reprezentacja Polski meczem z Andorą może zapewnić sobie udział w barażach, które odbędą się w marcu 2022 roku. Aby tak się stało, kadra prowadzona przez Paulo Sousę musi pokonać Andorę, natomiast Albania nie może wygrać z Anglią. Czysto teoretycznie Polska może wygrać grupę I, ale poza porażką Anglii biało-czerwoni muszą poprawić bilans bramkowy - obecnie on wynosi +17, a Anglia ma +21.

Zobacz wideo Paulo Sousa o krok za poprzednimi selekcjonerami kadry. Oto liczby Portugalczyka

Polska po kilkunastu sekundach gra w przewadze. Idiotyczny faul napastnika Andory

Andora rozpoczęła mecz z Polską od środka. W 15. sekundzie Cucu Fernandez leciał do piłki, ale musiał wcześniej wygrać pozycję z Kamilem Glikiem. Napastnik Andory był jednak skupiony na zawodniku Benevento i brutalnie zaatakował go łokciem. John Beaton nie mógł podjąć innej decyzji i wyrzucił napastnika z boiska. Fernandez wydawał się być zaskoczony decyzją sędziego.

Kibice i dziennikarze na Twitterze nie omieszkali skorzystać z okazji, aby skomentować zachowanie Cucu Fernandeza. "Ta czerwona kartka to typowy ś.p. A. Ledwoń. W pierwszej minucie nie dają czerwonych" - napisał dziennikarz Sport.pl, Jakub Seweryn.

Pierwsza bramka dla biało-czerwonych padła w piątej minucie spotkania, kiedy to Robert Lewandowski wykorzystał podanie Kamila Jóźwiaka po ataku pozycyjnym. Sześć minut później Jóźwiak wykończył podanie Przemysława Frankowskiego i podwyższył prowadzenie Polaków. Relację z meczu Andory z Polską można obserwować na stronie internetowej Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o: