Kim jest Adrian Benedyczak? Rozbił Niemców w kilka minut. Buffon zachwycony

Adrian Benedyczak strzelił dwa gole w wygranym 4:0 meczu z Niemcami. 20-letni napastnik potrzebował na to zaledwie siedmiu minut, a obie bramki były dowodem jego potencjału. "Zawsze miał ten błysk - piszą o nim eksperci, a jego trener klubowy Enzo Maresca stawia go jako przykład dla młodych piłkarzy. Co warto wiedzieć o napastniku Parmy?

Reprezentacja Polski wygrała 4:0 z Niemcami w meczu eliminacji mistrzostw europy U-21. Zespół Macieja Stolarczyka zaszokował, prowadząc już 3:0 po 15. minutach meczu po dwóch trafieniach Adriana Benedyczaka oraz golu Michał Skórasia. Wynik spotkania ustalił Kacper Kozłowski w 90. minucie. 

Zobacz wideo Paulo Sousa o krok za poprzednimi selekcjonerami kadry. Oto liczby Portugalczyka

Niekwestionowanym bohaterem tego spotkania został pierwszy z nich. Napastnik Parmy rozpoczął strzelanie dla Polski już w 5. minucie. Benedyczak wykorzystał prostopadłe podanie Jakuba Kamińskiego, urwał się obrońcom rywali i mocnym uderzeniem pokonał Lukę Philippa. Ten sam duet okazał się zabójczy siedem minut później. Kamiński popisał się kapitalną akcją i zagrał świetną piłkę prostopadłą ze środka pola do Adriana Benedyczaka. Zawodnik Parmy wyszedł sam na sam z bramkarzem i podcinką podwyższył wynik. Dodatkowo za 19. minucie za faul na 20-latku wyleciał z boiska Jean-Manuel Mbom. 

Karol Linetty, Kamil Jóźwiak i Jakub Moder w meczu Polska - Albania. Wszyscy trzej przed wyjazdem z Polski grali w Lechu Poznań.Jeden człowiek stoi za 12 reprezentantami Polski. Ale największy talent zatrzymał się

Benedyczak o swoich mocnych stronach: "Gra głową, strzał z dystansu". Eksperci doceniają natomiast jego grę bez piłki 

Urodzony w listopadzie 2000 roku Benedyczak jest wychowankiem Pogoni Szczecin, w której rozegrał 40 meczów w ekstraklasie i zaliczył trzy trafienia. W najlepszej klasie rozgrywkowej zadebiutował w maju 2018 roku jako siedemnastolatek w zespole prowadzonym przez Kostę Runjaicia. W Polsce występował także w I-ligowym Chrobrym Głogów w sezonie 2019/2020, gdzie trafił na wypożyczenie. Rozegrał tam 20 meczów i strzelił pięć goli 

Benedyczak to mierzący 191 cm napastnik. Mimo wysokiego wzrostu jest szybki i dobrze wyszkolony technicznie. Pod wieloma względami przypomina innego byłego napastnika Pogoni Szczecin Adama Buksę. "O Benedyczaku zawsze się mówiło - super piłkarz, świetnie się porusza bez piłki, dobrze wyszkolony technicznie, ale nie ma liczb. W Ekstraklasie raptem 3 gole w 40 meczach. Ale zawsze miał ten błysk. Dzisiaj gra koncert" - napisał w przerwie meczu komentator Canal+Sport Kuba Polkowski.

To właśnie inteligencja boiskowa i gra bez piłki były widoczne w pierwszej połowie meczu z Niemcami i pozwoliły mu na zdobycie dwóch bramek. "Świetnie porusza się Benedyczak bez piłki, wyciąga maksimum z każdej wolnej przestrzeni między obrońcami Niemców." - dodał także Michał Zachodny z Viaplay. -  Dobrze gram głową, umiem też nieźle grać tyłem do bramki i myślę, że potrafię groźnie uderzyć. Obecnie pracuję nad poprawą swoich aspektów fizycznych i poprawieniem dynamiczności - mówił o swoich atutach sam piłkarz w rozmowie z włoskimi mediami. 

Kiedyś nieskuteczny napastnik, teraz zachwyca się nim Buffon

Latem tego roku Benedyczak trafił do występującej w Serie B Parmie. Włoski klub zapłacił za niego aż 2 miliony euro, co było stosunkowo wysoką kwotą za napastnika uchodzącego za nieskutecznego. Jak sam przyznał, jego początki w nowym klubie były trudne, zwłaszcza ze względu na przeskok pomiędzy ekstraklasą a Serie B. - Część okresu przygotowawczego spędziłem w Pogoni Szczecin i później dołączyłem do Parmy, gdzie miałem okazję przejść przez cały cykl przygotowań. Największe różnice dostrzegam w intensywności. Pierwsze tygodnie we Włoszech były dla mnie bardzo ciężkie. Czułem duże zmęczenie podczas treningów, czasem nawet kołowało się w głowie. Teraz już przywykłem do takich obciążeń i daje sobie ze wszystkim radę - wyjaśnił piłkarz w rozmowie z Onet.pl

Szok w el. MŚ 2022 na ostatniej prostej. Szok w el. MŚ 2022 na ostatniej prostej. "Klęska i koszmar"

Z czasem napastnik dobrze wkomponował się w nowy zespół i ma na koncie trzy bramki w siedmiu meczach. 20-latek trafia do siatki rywali co 90 minut. Jego dotychczasowy bilans w Parmie może robić tym większe wrażenie, że piłkarz musi konkurować o miejsce w składzie z grającym w przeszłości w Serie A Roberto Inglese. W składzie tego zespołu jest także Gianluigi Buffon, który zachwycał się nim po jednym z meczów

W ostatnich tygodniach Benedyczak wywalczył sobie miejsce w podstawowej jedenastce zespołu. W trzech spotkaniach wyszedł od pierwszej minuty, strzelił w nich dwa gole. W meczu z Vicenzą popisał się pięknym trafieniem z dystansu, czym zachwycił włoskie media. Na razie jego kariera układa się we Włoszech idealnie. - To chłopak, który ma jeszcze sporo miejsca na poprawę i może być dużo lepszy. Jego postawa może służyć jako przykład dla innych młodych graczy, którzy próbują przebić się do składu - komplementował go ostatnio trener zespołu Enzo Maresca

Więcej o: