Tak Matty Cash wejdzie do reprezentacji Polski. I tylko babci Janiny brak

Kacper Sosnowski
Choć zgrupowanie przed meczami z Andorą i Węgrami oficjalnie rozpocznie się w poniedziałek, to Matty Cash pojawi się na nim już dzień wcześniej. - Czuć, że jest podekscytowany, dzwoni niemal codziennie - mówi Sport.pl Jakub Kwiatkowski. Związek potwierdził nam, że do Warszawy przyleci osiem osób z rodziny Casha. Słychać też, że jego szansa na szybki debiut u Sousy jest spora.

Matty Cash na zgrupowanie kadry przyleci w niedzielę, mimo że zgrupowanie oficjalnie rozpocznie się w poniedziałek. Klub Casha, czyli Aston Villa gra jednak weekendowy mecz już w piątek, więc Cash dał znak, że na kadrze stawi się tak wcześnie, jak tylko się da. Osoby ze związku, które są z nim w stałym kontakcie, podkreślają, że od kilku tygodni jest cały w skowronkach.  

Zobacz wideo Przestańmy mówić "farbowane lisy" o piłkarzach!

- Czuć, że jest podekscytowany tym powołaniem i bardzo pozytywnie nastawiony. Niemal codziennie dzwoni, pyta o różne rzeczy i jest ze mną w kontakcie - mówi nam Jakub Kwiatkowski. - Myślę, że to taka osoba, która w tej kadrze szybko zaaklimatyzuje - dodaje rzecznik kadry.  

"Duża szansa na debiut"

Zresztą Cash ma kontakt nie tylko z Kwiatkowskim. Rozmawia też z Mateuszem Klichem, z którym zna się jeszcze z czasów wspólnej gry w Championship, a dzisiaj spotykają się na boiskach Premier League. Cash już rozmawiał z Klichem o kadrze, a przed przyjazdem na zgrupowanie będzie miał też możliwość spotkać się z Janem Bednarkiem. Panowie grają przeciw sobie we piątkowym meczu.

W niedziele na zgrupowaniu oprócz sztabu trenerskiego ma pojawić się jeszcze kilku kadrowiczów. Cash obiecał zaś, że na pierwsze zgrupowanie z kadrą nauczy się Mazurka Dąbrowskiego. I zgodnie z obietnicą cały czas ćwiczy słowa hymnu. 

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Bardzo możliwie, że Paulo Sousa da zadebiutować nowemu zawodnikowi w kadrze już w listopadzie. Szczególnie że przed nami mecz z Andorą i spotkanie z Węgrami, do którego możemy już przystępować będąc pewnym udziału w barażach o MŚ 2022. Oczywiście - będzie to ważne starcie w kontekście walki o rozstawienie w barażach, ale według sygnałów, które dochodzą do nas ze związku, Sousa bardzo zabiegał o Casha w reprezentacji Polski, więc szansa, że od razu go wypróbuje, jest spora. - Czuję, że jest duża szansa na debiut w którymś z tych spotkań - oceniła to jedna z osób pracujących przy reprezentacji.

Oficjalnie: Matty Cash z polskim paszportem! Paulo Sousa na niego czekałOficjalnie: Matty Cash z polskim paszportem! Paulo Sousa na niego czekał

Może tak się wydarzyć, tym bardziej że czterech zawodników z defensywy ma na koncie żółte kartki (w tym bezpośredni konkurent Casha, czyli Bartosz Bereszyńki). Sousie przy listopadowych konfrontacjach będzie zależało, by zagrożeni piłkarze się nie "wykartkowali" przed ewentualnymi meczami barażowymi.

Mama i tata na Narodowym

Jak się dowiedzieliśmy, obecność na meczu z Węgrami potwierdziło właśnie polskiemu związkowi osiem osób z bliższej i dalszej rodziny Casha. Do Warszawy na trzy dni przyjadą jego mama Barbara, ojciec Stuart i brat Casha, którzy będą gośćmi PZPN na Stadionie Narodowym. Babcia Janina ze względu na pandemiczne obostrzenia i sprawy zdrowotne będzie dopingować wnuczka w Anglii przed telewizorem. Zważywszy na to, że na mecz z Węgrami od pewnego czasu nie ma już biletów i że na Narodowym zasiądzie ponad 56 tys. osób, spotkanie biało-czerwonych z uczestnikiem Euro 2020 będzie dla rodziny Cashów dużym przeżyciem. A dla Matty'ego to też pierwsza okazja do kontaktu z kibicami.  

Zgrupowanie reprezentacji ze względów logistycznych zaczyna się w hiszpańskiej Gironie, i to stamtąd nasza kadra pojedzie autobusem na starcie z Andorą (12 listopada o 20.45). Na mecz z tym rywalem polscy kibice oficjalnie nie będą mieli wstępu. To wynik kary za zachowanie fanów na ostatnim meczu z Albanią.

W Warszawie kadra zamelduje się dzień po tym meczu. W stolicy odbędzie właściwie tylko jeden trening zamknięty na obiektach Legii. Polska jak i Węgry nie będą trenować na Narodowym, co powinno pomóc w zapewnieniu dobrej murawy na mecz. Ostatnie spotkanie tych eliminacji zaplanowano 15 listopada o 20.45. 

Więcej o: