Węgrzy zostali surowo ukarani i grzmią: To przez Polaków

- Cała historia zaczęła się od jednego z polskich chuliganów, który otrzymał bilety na sektor gościnny i znieważył na tle rasistowskim jednego ze stewardów - powiedział węgierski ekspert od prawa sportowego, dr Zoltán Borbély, odnosząc się do kary, przez którą węgierskich kibiców zabraknie na meczu z Polską w el. MŚ 2022.

W związku z wydarzeniami, które miały miejsce na Wembley podczas meczu el. pomiędzy Anglią a Węgrami, kiedy węgierscy chuligani wspomagani przez Polaków stoczyli bitwę z policją na Wembley. W poniedziałek FIFA ukarała Węgierski Związek Piłki Nożnej. Węgrzy muszą zapłacić karę finansową w wysokości 75 tysięcy franków szwajcarskich i dostali zakaz wyjazdu kibiców na jeden mecz. Będzie to starcie z Polską w Warszawie w ostatnim meczu el. MŚ 2022.

Zobacz wideo

Christian Eriksen chce wrócić do gry w piłkę nożną i znalazł się klub, który da mu szansęChristian Eriksen chce wrócić do gry w piłkę nożną i znalazł się klub, który da mu szansę

Węgrzy mówią: Cała historia zaczęła się od jednego z polskich chuliganów

Teraz do całej sprawy odniósł się specjalista od prawa sportowego, dr Zoltán Borbély, na łamach serwisu węgierskiego sport.mandiner.hu, który za całą sytuację obwinia polskich chuliganów. - Cała historia zaczęła się od jednego z polskich chuliganów, który otrzymał bilety na sektor gości i znieważył na tle rasistowskim jednego ze stewardów. Gdy policjanci chcieli wejść do sektora, zostali wyparci przez grupę, w skład której wchodzili głównie polscy chuligani piłkarscy. Kara nałożona na Węgierski Związek Piłki Nożnej nie zawiera zatem terminu "rasizm", ponieważ była on sprawką polskiego chuligana, co jest jasne i klarowne" - powiedział ekspert.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

I dodał: - Łącznie na spotkaniu w Londynie obecnych było 190 węgierskich kibiców z Węgier, więc możemy śmiało powiedzieć, że Węgierski Związek Piłki Nożnej otrzymał tę karę ze względu na polskich kibiców, którym Anglicy sprzedawali bilety na węgierski sektor.

Jednak to nie pierwsze problemy spowodowane przez węgierskich kibiców w ostatnich miesiącach. 21 września obie reprezentacje po raz pierwszy spotkały się w Budapeszcie. Wtedy węgierscy pseudokibice rasistowsko obrażali Anglików, za co również zostali ukarani przez FIFA. Wówczas światowa federacja nałożyła na nich karę finansową w wysokości 200 tysięcy franków szwajcarskich i zamknęła stadion w Budapeszcie na październikowy mecz z Albanią w eliminacjach mundialu.

Adam Niedzielski: Szpital na Stadionie Narodowym na pewno będzie w jakiejś perspektywie uruchomiony - zdjęcie ilustracyjneNa Narodowym powstanie szpital. I wiadomo już, co z meczem z Węgrami w el. MŚ 2022

Po ośmiu kolejkach w naszej grupie eliminacyjnej prowadzą Anglicy, którzy mają 20 punktów. Polacy mają 17 punktów, Albania 15, Węgry 11, Andora 6, a San Marino 0. Trzy dni przed meczem z Węgrami (15 listopada) kadra Paulo Sousy zagra na wyjeździe z Andorą i to już wtedy będzie mogła zapewnić sobie awans do baraży o mundial.

Więcej o: