Jest wyjaśnienie kary od FIFA dla Polski. Wszystko dokładnie opisane

Już nie tylko Albańczycy, ale także Polacy zostali ukarani za wydarzenia z październikowego meczu w Tiranie. Na szokującą decyzję odpowiedział rzecznik PZPN, Jakub Kwiatkowski. - Raport delegata był bardzo szczegółowy i dokładnie opisywał wszystkie zajścia - tłumaczył dla portalu WP Sportowe Fakty.

Wcześniej portal sport.tvp.pl podał, że polska federacja została ukarana za wydarzenia z meczu z Albanią i zachowanie polskich kibiców. Kara nałożona na PZPN to 50 tysięcy franków szwajcarskich. Dodatkowo fani biało-czerwonych otrzymali zakaz wyjazdowy na mecz eliminacji mistrzostw świata z Andorą.

Zobacz wideo Kuriozalna zmiana Paulo Sousy. Nikt się tego nie spodziewał

Rzecznik PZPN o decyzji FIFA po meczu z Albanią: Tej kary można się było spodziewać

FIFA ukarała polski związek na podstawie zapisu artykułu szesnastego dokumentu "Disciplinary Code", w którym jest mowa o rzucaniu przedmiotów i niszczenia stadionu. - Po zapoznaniu się z uzasadnieniem orzeczenia oraz materiałem dowodowym PZPN podejmie decyzję na temat dalszych kroków w tej sprawie, jednak musimy się liczyć z tym, że nasi kibice nie będą mogli wspierać biało-czerwonych w Andorze - powiedział Piotr Szefer, dyrektor biura zarządu Polskiego Związku Piłki Nożnej na łamach sport.tvp.pl.

Karol Świderski (z lewej) i Tymoteusz Puchacz.Szokująca decyzja FIFA! Polska ukarana za mecz z Albanią w el. MŚ

Więcej treści sportowych, także o reprezentacji Polski, znajdziesz też na Gazeta.pl.

- Raport delegata był bardzo szczegółowy i dokładnie opisywał wszystkie zajścia, które miały miejsce na trybunach - powiedział rzecznik Polskiego Związku Piłki Nożnej, Jakub Kwiatkowski w rozmowie z portalem WP SportoweFakty. - Nie tylko te, na których my się skupialiśmy, czyli zachowaniu albańskich kibiców, bo ono było najbardziej jaskrawe. Ale także naszych kibiców, którzy też troszeczkę narozrabiali i to jest wszystko opisane w tym raporcie. Tej kary można się było spodziewać - ocenił. 

Polska - AlbaniaWażna zmiana przed meczami reprezentacji Polski w el. MŚ. "Nowy kierunek"

Będzie odwołanie PZPN? Zakazu na mecz z Andorą już i tak nie zabierze

- W raporcie delegata jest napisane, że nasi kibice rzucali też różnymi przedmiotami w kibiców albańskich, w tym między innymi krzesełkami - dodał Kwiatkowski. Na razie nie wiadomo, czy PZPN zamierza się odwołać od kary FIFA. Kwiatkowski przekazał jedynie, że federacja ma na to dziesięć dni, a ewentualne pozytywne rozpatrzenie odwołania nie zmieni zakazu wyjazdu dla kibiców reprezentacji Polski. Zmniejszeniu mogłaby ulec za to kwota 50 tysięcy franków. 

Jerzy Dudek komentuje sprawę Matty'ego Casha. 'Lekko mnie to zaskakuje'Czy Matty Cash zagra w reprezentacji Anglii? Piłkarz podjął decyzję!

Reprezentacja Polski wygrała 1:0 z Albanią w spotkaniu eliminacji mistrzostw świata. Od początku rozgrywanego w Tiranie na trybunach było niezwykle gorąco. Negatywna atmosfera eskalowała po bramce zespołu Paulo Sousy w 77. minucie, kiedy to na głowach Polaków wylądowały butelki oraz inne przedmioty rzucane z trybun. W związku z tym spotkanie zostało przerwane na około 20 minut. Ostatecznie mecz udało się dokończyć, ale gdyby ponownie doszło do incydentów, Albanii groził walkower. Tamtejsza federacja została ukarana za burdy kibiców i ich skandaliczne zachowanie grzywną finansową w wysokości 150 tys. franków szwajcarskich i jednym meczem w Tiranie w el. MŚ bez udziału publiczności.

Kolejny mecz eliminacji MŚ dla kadry Paulo Sousy to właśnie wyjazdowe spotkanie przeciwko Andorze, na którym zabraknie polskich kibiców. Zaplanowano je na piątek, 12 listopada o godzinie 20:45. Trzy dni później o tej samej porze Polacy zagrają w Warszawie na Stadionie Narodowym z Węgrami. W tym momencie reprezentacja Polski jest na drugim miejscu w grupie I z dorobkiem 17 punktów i stratą trzech do lidera tabeli, Anglii. Przypomnijmy, że drużyna ma szanse na awans do baraży o występ na mistrzostwach świata już po meczu z Andorą.

Więcej o: