Polska wygrywa kluczowy mecz el. MŚ 2022! Skandal w Tiranie, piłkarze zeszli z boiska

Polacy wygrali w Tiranie po golu Karola Świderskiego w przerwanym przez pseudokibiców meczu z Albanią. I przed ostatnimi dwoma meczami eliminacji do mistrzostw świata są krok od baraży.

We wtorkowy wieczór w Tiranie wrzało jeszcze przed pierwszym gwizdkiem. Jak pisał dziennikarz Sport.pl Bartłomiej Kubiak, polscy piłkarze już podczas hymnów usłyszeli przeraźliwe gwizdy, a przy niemal każdym kontakcie z piłką fanatyczni kibice miejscowych starali się utrudniać gwizdami i okrzykami.

Zobacz wideo ALBANIA - POLSKA. Skandaliczne sceny! Oceniamy kadrę Sousy

Agresywnie, wyrównanie, ale bez goli w pierwszej połowie

A i rywale nie byli dla Polaków łaskawi. Już w szóstej minucie Lorenc Trashi zaatakował Adama Buksę blisko pola karnego, ale francuski sędzia Clement Turpin nie odgwizdał przewinienia. "Faul na 100 proc. Na żółtą kartkę" - nie miał wątpliwości sędzia Tomasz Listkiewicz, który wyjaśnił Sport.pl tę sytuację

Adam Buksa faulowany przez Lorenca TrashiegoEkspert wydał jednoznaczny wyrok ws. karnego dla Polski. "VAR nie mógł interweniować"

To byłaby świetna okazja, a kolejne nie nadchodziły. Było za to dużo agresywnej, wyrównanej gry i wymian cios za cios. W ostatnich minutach pierwszej połowy inicjatywę przejęła kadra Paulo Sousy, ale goli z tego nie było - do przerwy było 0:0.

Gol dla Polski po profesorskim dograniu Klicha

Drugie 45 minut Polacy zaczęli dobrze, ala wciąż nie umieli kończyć akcji celnymi strzałami. Jak choćby po dograniu Kamila Jóźwiaka z 67. minuty, gdy żaden z Polaków nie potrafił wepchnąć piłki do bramki, czy siedem minut później, gdy do podania wzdłuż bramki Grzegorza Krychowiaka nie doszedł Lewandowski - w tej sytuacji refleksem wykazał się bramkarz Etrit Berisha, który odbił piłkę, a ponad bramką dobijał Piotr Zieliński. 

Wszystko zmieniło się w 77. minucie. Najpierw piłkę rywalowi odebrał Tymoteusz Puchacz, odegrał ją do Mateusza Klicha (wszedł na murawę w drugiej połowie). A Klich doskonale dośrodkował do wbiegającego Karola Świderskiego. Napastnik zaliczył świetne wejście na boisko i sześć minut po wejściu na murawę strzałem lewą nogą pokonał Berishę. Tyle że chwilę później niewielu w Tiranie interesował już tylko sport

Karol Świderski po bramce na 1:0 w meczu z AlbaniąTak Karol Świderski strzelił gola, po którym Albańczycy oszaleli [WIDEO]

Skandal w meczu Albania - Polska. Spotkanie przerwane na kilkanaście minut

Polscy piłkarze z gola cieszyli się blisko trybuny zajmowanej przez miejscowych kibiców. Po chwili zaczęły z niej lecieć plastikowe butelki i kubki, zrobiło się bardzo nerwowo. Sztab Sousy szybko ściągnął piłkarzy bliżej naszej ławki, ale po chwili sędziowie odesłali ich do szatni. Spiker i policja, która weszła na sektory najbardziej zagorzałych fanów Albanii, próbowali uspokajać kibiców.

Przez chwilę wydawało się, że mecz może zostać przerwany, ale po kilkunastu minutach piłkarze wrócili na boisko. Spiker nawoływał zaś o zachowanie spokoju.

Mecz Albania - Polska przerwanySkandal na meczu Albania - Polska! Piłkarze uciekli do szatni po golu Świderskiego

Polacy wygrywają kluczowe spotkanie eliminacji! Świetna sytuacja przed dwoma ostatnimi meczami

Piłkarze potrzebowali kilku minut na rozgrzewkę, a potem pozostało im walczyć o utrzymanie korzystnego wyniku. Do ostatnich chwil było nerwowo, pod polem karnym Wojciecha Szczęsnego wprost się kotłowało, ale Polacy wytrzymali do końca.

To idealna sytuacja dla kadry Paulo Sousy przed ostatnimi meczami eliminacji mistrzostw świata w Katarze. Polacy wskoczyli na drugie miejsce w tabeli grupy I. Są przed Albanią, nad którą mają dwa punkty przewagi, a do liderów - Anglii - tracą trzy punkty po ich remisie 1:1 z Węgrami na Wembley w Londynie.

El. MŚ 2022. Tak wygląda sytuacja w "polskiej" grupie: (wszystkie ekipy mają po osiem meczów):

  1. Anglia - 20 pkt, bilans bramkowy 24:3
  2. Polska - 17 pkt, 25:8
  3. Albania - 15 pkt, 11:7
  4. Węgry - 11 pkt, 13:12
  5. Andora - 6 pkt, 4:22
  6. San Marino - 0 pkt, 1:32

To oznacza, że Polacy są już blisko zapewnienia sobie gry w barażach. Przypomnijmy, że w ostatnich dwóch spotkaniach eliminacji zmierzą się 12 listopada z Andorą na wyjeździe, a trzy dni później z Węgrami na Stadionie Narodowym w Warszawie. 

Więcej o: