Poważne osłabienie Albanii przed meczem z Polską. Strzelił nam gola, teraz wielki pech

Albania zagra we wtorek mocno osłabiona. Przeciwko Polsce nie wystąpi kolejny ważny piłkarz. Okazuje się, że koronawirus wykluczył napastnika - Sokola Cikalleshiego, który we wrześniowym meczu strzelił nam gola.

Polska gra we wtorek mecz o życie w el. MŚ w Katarze. Nasza sytuacja w grupie jest dość klarowna, bo porażka de facto eliminuje nas z walki o baraże już w październiku. Z kolei zwycięstwo oznacza niemal prostą drogę do gry w kolejnej rundzie eliminacji. Mecz jest też niezwykle ważny dla Albańczyków, bo spotkanie urosło do rangi meczu o wszystko.

Zobacz wideo Problemy przed meczem o wszystko. Sousa ma poważny ból głowy. "Duże znaki zapytania" [SEKCJA PIŁKARSKA #95]

Duże osłabienia Albanii przed meczem z Polską

Nasi rywale mają jednak sporo problemów, bo najpierw w meczu z Węgrami poważnej kontuzji doznał podstawowy piłkarz Atalanty - Berat Djimsiti, który złamał rękę i musiał przejść operację. Teraz okazuje się, że w ostatnim momencie koronawirus wykluczył napastnika - Sokola Cikalleshiego z Konyasporu. I to nie jest dobra informacja dla naszych rywali, bo obaj piłkarze to podstawowi gracze. 

Przypomnijmy, że w tym meczu nie zagra również kontuzjowany napastnik - Bekim Balaj, znany z występów w polskiej ekstraklasie, a także Endri Cekici, który jest wykluczony przez żółte kartki. Z kolei w reprezentacji Polski wykluczony za żółte kartki jest tylko Karol Linetty. 

 

Polska pod ścianą w eliminacjach

Na trzy kolejki przed zakończeniem eliminacji jasne jest, że Anglia jest bardzo bliska pierwszego miejsca, które daje bezpośredni awans na MŚ w Katarze. Z kolei Węgry praktycznie wypisali się z walki o drugie miejsce. Walka o miejsce dające baraże będzie toczyła się do końca między Polską a Albanią. W tej chwili w nieco lepszej sytuacji są Albańczycy, którzy po pokonaniu Węgrów (zrobili to po raz drugi w tych eliminacjach) mają 15 pkt, czyli o jeden więcej od Polski. I biorąc pod uwagę specyfikę grupy I - w której grają aż dwie ekipy znacznie odstające reszty, czyli Andora i San Marino - jeśli Albańczycy we wtorek pokonają kadrę Sousy, to już będą mogli cieszyć się z drugiego miejsca i awansu do barażów.

Tak wygląda sytuacja w Tak wygląda sytuacja w "polskiej" grupie tuż przed meczem o życie. Polska pod ścianą

W tej chwili tabela wygląda następująco (wszystkie ekipy mają po siedem meczów):

  1. Anglia - 19 pkt, bilans bramkowy 23:2
  2. Albania - 15 pkt, 11:6
  3. Polska - 14 pkt, 24:8
  4. Węgry - 10 pkt, 12:11
  5. Andora - 3 pkt, 4:19
  6. San Marino - 0 pkt, 1:29
Więcej o: