Piękne sceny przed meczem z San Marino. Tak szatnia żegnała Fabiańskiego [WIDEO]

Reprezentacja Polski wygrała 5:0 z San Marino w spotkaniu eliminacji mistrzostw świata w Katarze. To spotkanie było także pożegnaniem z kadrą Łukasza Fabiańskiego, który schodząc z boiska, otrzymał głośną owację. Jeszcze przed spotkaniem natomiast w piękny sposób bramkarza pożegnali koledzy z szatni.
screen YouTube
screen YouTube

Reprezentacja Polski kontynuuje walkę o awans na przyszłoroczne mistrzostwa świata w Katarze. W sobotę na Stadionie Narodowym w Warszawie nasza kadra zmierzyła się po raz drugi z reprezentacją San Marino i zwyciężyła 5:0. Bramki dla naszej kadry zdobyli Karol Świderski, Tomasz Kędziora, Adam Buksa i Krzysztof Piątek. Jedna bramka to samobój obrońcy gości Cristiano Brolliego. 

Zobacz wideo "Prawdziwą wartość Łukasza Fabiańskiego poznamy, jak zabraknie go w polskiej bramce"

Zgodnie z oczekiwaniami sobotnie spotkanie od samego początku toczył się pod dyktando Polaków, którzy całkowicie dominowali nad amatorami z San Marino. Goście grali bardzo ostro, ale częste faule to jedyne momenty, w których zaznaczali swoją obecność na boisku. Kilkukrotnie ratował ich natomiast bramkarz Elia Benedettini, który obronił kilka groźnych strzałów między innymi Roberta Lewandowskiego.

Łukasz Fabiański pożegnany przez szatnię. Piękne sceny jeszcze przed meczem z San Marino

Sobotnie spotkanie to także pożegnanie z kadrą Łukasza Fabiańskiego. Licznik występów 36-letniego golkipera w narodowych barwach zatrzymał się na 57. Z San Marino wystąpił od początku, ale w 57. minucie opuścił boisko przy głośnej owacji Stadionu Narodowego. Jeszcze przed spotkaniem bramkarz został w piękny sposób pożegnany przez kolegów z szatni. 

Jak wyglądało to pożegnanie widać na kulisach meczu z San Marino opublikowanych na kanale "Łączy nas piłka". Przed meczem w szatni wyświetlony został film, na którym koledzy dziękują Fabiańskiemu za wspólną grę, a następnie pojawili się bliscy bramkarza. Uwagę zwraca także rozmowa, jaką 36-latek przeprowadził z Robertem Lewandowskim o życiu po karierze. - Nie mam czegoś takiego jak obawy. Wierzę, że pogram jeszcze trzy-cztery lata. Nie zagłębiałem się zbyt mocno w to, jak to życie będzie wyglądać później. Będę mocno koncentrował się na tym, by w klubie grać jak najdłużej - zapewniał w niej Fabiański. 

 
Więcej o: