Tak Szczęsny zareagował na zmianę Fabiańskiego. Sceny na Narodowym

Reprezentacja Polski wygrała 5:0 z San Marino w spotkaniu eliminacji mistrzostw świata w Katarze. To spotkanie było także pożegnaniem z kadrą Łukasza Fabiańskiego, który schodząc z boiska, otrzymał głośną owację. Swojego wieloletniego rywala oklaskiwał również Wojciech Szczęsny.

Reprezentacja Polski kontynuuje walkę o awans na przyszłoroczne mistrzostwa świata w Katarze. W sobotę na Stadionie Narodowym w Warszawie nasza kadra zmierzyła się po raz drugi z reprezentacją San Marino i zwyciężyła 5:0.

Zobacz wideo

Fabiański żegna się z reprezentacją. Szczęsny żegna go brawami

Zgodnie z oczekiwaniami sobotnie spotkanie od samego początku toczył się pod dyktando Polaków, którzy całkowicie dominowali nad amatorami z San Marino. Goście grali bardzo ostro, ale częste faule to jedyne momenty, w których zaznaczali swoją obecność na boisku. Kilkukrotnie ratował ich natomiast bramkarz Elia Benedettini, który obronił kilka groźnych strzałów między innymi Roberta Lewandowskiego.

Łukasz FabiańskiNajlepsze Fabiański zostawił na koniec. Coś pięknego! A zaczęło się przed meczem...

Pierwsza bramka w meczu padła w 10. minucie spotkania. Bardzo dobre dośrodkowanie Przemysława Płachety wykorzystał Karol Świderski, który pokonał bramkarza strzałem głową z bliskiej odległości. Już dziesięć minut później natomiast wynik podwyższył obrońca gości Cristian Brolli golem samobójczym. Tuż po przerwie natomiast wynik na 3:0 podwyższył Tomasz Kędziora. 

 

Reprezentacja Polski osłabiona w kluczowym meczu z Albanią. Aż ręce opadająReprezentacja Polski osłabiona w kluczowym meczu z Albanią. Aż ręce opadają

Sobotnie spotkanie to także pożegnanie z kadrą Łukasza Fabiańskiego. Licznik występów 36-letniego golkipera w narodowych barwach zatrzymał się na 57. Z San Marino wystąpił od początku, ale w 57. minucie opuścił boisko przy głośnej owacji Stadionu Narodowego. Swojego wieloletniego rywala w walce o miejsce między słupkami w reprezentacji oklaskiwał z uśmiechem na ustach także Wojciech Szczęsny. 

W końcówce kolejne gole dla reprezentacji Polski strzelili Adam Buksa i Krzysztof Piątek, dzięki czemu Biało-Czerwoni pokonali swojego rywala 5:0.

Więcej o: