To nie Majecki miał zastąpić Drągowskiego. Rzecznik PZPN zdradził szczegóły

Nie Radosław Majecki, a Kamil Grabara miał być zastępcą kontuzjowanego Bartłomieja Drągowskiego na październikowym zgrupowaniu reprezentacji Polski. Jak zdradził na antenie TVP Sport rzecznik PZPN Jakub Kwiatkowski, bramkarza FC Kopenhaga także wyeliminowała z tego zgrupowania kontuzja.

Z powodu kontuzji doznanej w niedzielnym meczu z SSC Napoli (1:2), bramkarz Fiorentiny Bartłomiej Drągowski nie mógł być do dyspozycji Paulo Sousy na październikowym zgrupowaniu reprezentacji Polski, w trakcie którego Polacy zmierzą się z San Marino (9.10) i Albanią (12.10). Jak informował we wtorek Sport.pl, badania wykazały, że 24-letni golkiper naderwał mięsień czworogłowy uda i będzie musiał pauzować przez około sześć tygodni.  

Zobacz wideo Takim składem Polska może zagrać z Albanią! Kołtoń zdradza szczegóły [SEKCJA PIŁKARSKA #94]

Nie Majecki, a Grabara był pierwszym wyborem Sousy

We wtorek awaryjnie powołany na październikowe zgrupowanie został bramkarz AS Monaco, Radosław Majecki. Jak zdradził jednak na antenie TVP Sport rzecznik PZPN, Jakub Kwiatkowski, to nie były piłkarz Legii Warszawa był pierwszym wyborem selekcjonera, lecz występujący obecnie w FC Kopenhaga Kamil Grabara. 

DLOBIKulesza reaguje na nieobecność Sousy na meczach w Polsce. "Powinien tam być"

– Tak naprawdę najpierw był telefon do Kamila Grabary, ale niestety okazało się, że w ostatnim meczu ligowym złamał palec – przyznał Kwiatkowski, który zdradził również, że to nie pierwszy raz, gdy Grabara miał być awaryjnie powołany za jednego z niedostępnych podstawowych bramkarzy kadry.

– Pamiętam, że w marcu też chcieliśmy go ściągnąć, gdy koronawirusem zakaził się Łukasz Skorupski, ale wtedy na to awaryjne powołanie nie zgodził się klub - ujawnił rzecznik PZPN. 

Reprezentacja Polski w październiku rozegra dwa mecze eliminacji do MŚ w Katarze. W sobotę 9 października na Stadionie Narodowym podejmie San Marino, a trzy dni później zmierzy się na wyjeździe z Albanią. Komplet punktów w tym meczach praktycznie zapewni Polakom udział w barażach o przyszłoroczny mundial.

Więcej o: