Peszko nabija się z rywali reprezentacji Polski. "Wieczystą byśmy ich ograli"

Już w sobotę 9 września reprezentacja Polski rozegra kolejne spotkanie w ramach eliminacji mistrzostw świata w Katarze. Rywalem Polaków w meczu na Stadionie Narodowym będzie San Marino. Wytypowania wyniku tego spotkania podjął się były reprezentant Polski i piłkarz Wieczystej Kraków Sławomir Peszko.

W poniedziałek w Warszawie rozpoczęło się kolejne zgrupowanie reprezentacji Polski. W jego trakcie nasi kadrowicze rozegrają dwa spotkania w ramach eliminacji mistrzostw świata w Katarze - z San Marino (09.10) i Albanią (12.10). 

Zobacz wideo Transferowy rekord ekstraklasy Modera może zostać przebity. "Lech dogadany z zawodnikiem" [SEKCJA PIŁKARSKA #92]

Sławomir Peszko nie ma wątpliwości. "7:0 dla Polski"

Również w poniedziałek gościem programu "Studio Ekstraklasa" był były reprezentant Polski i obecnie piłkarz Wieczystej Kraków Sławomir Peszko. 36-latek został przy tej okazji poproszony o wytypowanie wyniku najbliższego spotkania reprezentacji z San Marino. - Wieczystą byśmy ich ograli. Ja stawiam na 7:0 dla Polski - powiedział w swoim stylu piłkarz.

Jaki skład na San Marino? Będą zmiany, ale trzon zespołu pozostanieRywale zbroją się na mecz z Polską. "To nasz bezpośredni rywal"

W trakcie programu Peszko wypowiedział się na jeszcze jeden temat związany z reprezentacją Polski. Chodzi o 19-letniego pomocnika Lecha Poznań Jakuba Kamińskiego, który w weekend zaliczył kolejny świetny występ przeciwko Śląskowi Wrocław. Młody talent zdobył w tym meczu dwie bramki i zanotował asystę. - Ten występ to jest fantastyczna odpowiedź na brak powołania do pierwszej reprezentacji Polski - skwitował były reprezentant Polski.  

Bartłomiej Drągowski broni dobitkę Lorenzo InsignePaulo Sousa zapowiada dodatowe powołanie. Nie ma mowy, by Fabiański był rezerwowym

Sławomir Peszko wypowiedział się przy okazji także ogólnie nam postawę Lecha w tym sezonie. 36-latek był piłkarzem drużyny z Poznania w latach 2008-2011. - Lech jest dobrze przygotowany i nastawiony na pressing na całym boisku. Zawiedli tydzień wcześniej, a w tej kolejce zaliczyli szybką rehabilitację - ocenił Peszko. - Rozmawiałem z Arturem Sobiechem po meczu. Mówił: mamy naprawdę mocną "pakę", czujemy się pewni. Powiedział mi: po przerwie na kadrę będzie mecz Legia - Lech i jak to wygramy, to odskoczymy już na tyle, że Legia nas nie dogoni - opowiedział piłkarz Wieczystej.

Więcej o: