Wiadomo, o co Anglicy oskarżają Kamila Glika! Obraźliwy gest

Nie milkną echa rzekomego rasistowskiego zachowania Kamila Glika podcza środowego meczu reprezentacji Polski z Anglią. Jak udało się ustalić portalowi WP SportoweFakty obrońca Benevento miał według Anglików wykonać tak zwany "monkey gesture".

Reprezentacja Polski zremisowała w środę z Anglią 1:1 w spotkaniu eliminacji mistrzostw świata w Katarze. Polacy zaprezentowali się bardzo dobrze i postawili bardzo twarde warunki drużynie gości. W pierwszej połowie meczu nie dali im oddać nawet jednego strzału na bramkę.

Zobacz wideo "Chylę czoła przed Paulo Sousą. Oceńmy go po eliminacjach MŚ"

W drugiej niestety nie wyglądało to już tak dobrze i Anglicy objęli prowadzenie po przepięknym strzale Harry'ego Kane'a. Nasi kadrowicze potrafili jednak na to odpowiedzieć i po świetnej akcji w doliczonym czasie gry bramkę głową zdobył Damian Szymański

Prezes PZPN Zbigniew Boniek podczas XVII Ogólnopolskiej Konferencji 'Bezpieczny stadion'. Kielce, 19 października 2017Zbigniew Boniek wydał mocne oświadczenie! Zaatakował w nim Anglików

Anglicy oskarżają Glika. Wiemy, czego dokładnie dotyczą zarzuty wobec polskiego obrońcy

W trakcie środowego spotkania z Anglią doszło do poważnej awantury. Gdy zawodnicy schodzili już na przerwę Kamil Glik starł się ostro z Harrym Maguire'em, co przerodziło się w przepychanki pomiędzy wszystkimi zawodnikami obu drużyn. Ostatecznie obaj obrońcy zostali ukarani żółtymi kartkami i konflikt udało się zażegnać. 

Po spotkaniu jednak na jaw wyszły kolejne fakty, a Anglicy oskarżyli Kamila Glika o atak Kyle'a Walkera na tle rasistowskim. Sprawą już zajęła się FIFA, co wywołało burzę zarówno w Polsce jak i na Wyspach Brytyjskich. Jak udało się ustalić portalowi WP SportoweFakty, polski obrońca miał wykonać w kierunku Anglika tak zwany "monkey gesture", czyli po prostu zaczął naśladować małpę. Całą sytuację miał zauważyć właśnie Harry Maguire, który od razu doskoczył do Glika. 

Damian Szymański świętuje gola w meczu Polska - AngliaTego trzeba posłuchać! Szalona reakcja komentatora na bramkę Polaków [WIDEO]

Obrońca Manchesteru United miał od razu po spotkaniu zdać relację z tych wydarzeń i to właśnie na tej podstawie zgłoszoną sprawę do FIFA. Sam Kamil Glik zaprzeczył wszystkim oskarżeniom, mówiąc po meczu, że była to tylko "zwykła boiskowa przepychanka".

Więcej o: