Żona Kamila Glika dostaje wstrząsające groźby. "Chce patrzeć, jak twoja rodzina umiera"

Żona Kamila Glika otrzymuje życzenia śmierci od angielskich kibiców. Ci są oburzeni zachowaniem polskiego obrońcy podczas meczu Polska - Anglia (1:1)

Pod koniec pierwszej połowy Kamil Glik złapał za brodę Kyle'a Walkera, a po gwizdku sędziego oznaczającym przerwę, między zawodnikami doszło do przepychanek. Glik oraz Harry Maguire zostali ukarani żółtymi kartkami, jednak na tym sprawa się nie skończyła.

Zobacz wideo "Chylę czoła przed Paulo Sousą. Oceńmy go po eliminacjach MŚ"

- Podczas przerwy Anglicy zaczęli mówić sędziemu, że nasi piłkarze rasistowsko ich obrażają. Zaczęli naciskać na sędziego, zrobili awanturę. Ich reakcja była zdecydowanie przesadzona. Owszem, wszyscy widzieli, że doszło do przepychanki, małej szarpaniny, ale nie było tam żadnych rasistowskich odzywek — powiedział nam Jakub Kwiatkowski, rzecznik PZPN i team manager polskiej kadry.

Mateusz Borek stanął w obronie Kamila Glika: Trzeba być idiotą, żeby oskarżać go o takie sprawyMateusz Borek stanął w obronie Kamila Glika: Trzeba być idiotą, żeby oskarżać go o takie sprawy

Do sprawy odnieśli się też Anglicy. Po meczu selekcjoner - Gareth Southgate - oraz kapitan zespołu - Harry Kane - potwierdzili, że ich zdaniem rasistowskie zachowanie miało miejsce. W podobnym tonie wypowiedział się też menedżer angielskiej kadry ds. komunikacji, który potwierdził, że incydent został zgłoszony sędziom oraz delegatom.

Wiadomo już, że sprawie przyjrzy się FIFA. Oświadczenie światowej federacji piłkarskiej cytują brytyjskie portale, m.in. Sky Sports. "FIFA jest w trakcie analizowania oficjalnych raportów z meczu eliminacji pomiędzy Polską i Anglią. Odpowiednie informacje zostaną ocenione przez organy dyscyplinarne w celu podjęcia stosownej decyzji" - czytamy.

Żona Kamila Glika otrzymuje groźby śmierci

Tymczasem krucjatę przeciwko Glikowi prowadzą angielscy hejterzy. Już w trakcie meczu w mediach społecznościowych pojawiały się obraźliwe komentarze na temat Glika, ale znowu komentujący posunęli się za daleko. Marta Glik, żona polskiego obrońcy na Instagramie opublikowała wiadomości, które otrzymuje od angielskich internautów.

wegry - polskaPiątek wrócił do treningów! "Przeżegnał się kilka razy"

"J….a świnio, mam nadzieję, że twojemu chłopakowi stanie się coś naprawdę złego. Chce patrzeć jak twoja rodzina umiera", "zdychaj", "obsz….y smrodzie, mam nadzieję, że twoja rodzina będzie cierpieć", "twój chłopak jest martwym piłkarzem", "mam nadzieję że skoczysz ze spadochronem i się nie otworzy" - takie wiadomości otrzymuje partnerka Kamila Glika. Także na instagramie piłkarza pojawiają się obraźliwe komentarze oburzonych Anglików.

Marta Glik pokazuje wiadomości od pseudokibicówMarta Glik pokazuje wiadomości od pseudokibiców Instagram/martaglik

Marta Glik pokazuje wiadomości od pseudokibicówMarta Glik pokazuje wiadomości od pseudokibiców Instagram/martaglik

Marta Glik pokazuje wiadomości od pseudokibicówMarta Glik pokazuje wiadomości od pseudokibiców Instagram/martaglik


W Anglii hejt na piłkarzy jest bardzo dużym problemem. Wielu zawodników po nieudanych występach lub z innych powodów otrzymuje setki, jeśli nie tysiące rasistowskich i obraźliwych wiadomości. Niedawno ofiarą tego typu ataków padli Markus Rashford czy Bukayo Saka, czyli zawodnicy, którzy nie wykorzystali rzutów karnych w finale Euro 2020 z Włochami.

Więcej o: