Jest jedna piątka za Polska - Anglia! "Bezapelacyjnie najlepszy w pierwszej połowie" [OCENY]

Reprezentacja Polski zremisowała z Anglią 1:1 w szóstym meczu eliminacji do mistrzostw świata. Zobacz, jak oceniliśmy piłkarzy Paulo Sousy za to spotkanie (w skali 1-6).

Wojciech Szczęsny - 2. W pierwszej połowie bezrobotny. Tuż przed przerwą musiał tylko wypiąstkować dośrodkowanie z lewej strony, co zrobił bez zarzutu. W drugiej połowie spokojnie złapał uderzenie Kalvina Phillipsa z dystansu, ale przy strzale Kane'a... No właśnie - nie pomógł? Trudno obwiniać Szczęsnego za straconą bramkę, ale trudno też nie mieć odczucia, że mógł przy niej zrobić więcej.

Zobacz wideo Tak wyglądają relacje na linii Sousa-Lewandowski [SEKCJA PIŁKARSKA]

Paweł Dawidowicz - 4. Niespodziewanie w podstawowym składzie. Pokazał Paulo Sousie, że może na niego liczyć. Ustawiony bliżej prawej strony w trójce stoperów Dawidowicz kontrolował ruchy Jacka Grealisha, nie dając pograć gwieździe Manchesteru City. Bardzo dobrze współpracował z Glikiem i Bednarkiem, będąc jednym z cichych bohaterów meczu.

Polska - AngliaNarodowy odleciał! Polska zatrzymała Anglię, gol w 90. minucie! Niespodziewany bohater

Kamil Glik - 4. Bardzo dobry mecz gracza Benevento. Choć w 34. minucie Glik popełnił prosty błąd, który naraził nas na kontrę i stratę gola, to po środowym występie trudno mieć do niego większe pretensje.  Środkowy obrońca dobrze wyglądał w pojedynkach i twardej walce wręcz, której w meczu z Anglią nie zabrakło. Glik imponował też charakterem, co pokazał w kilku starciach z przeciwnikami.

Jan Bednarek - 4+. Chociaż w meczu z Anglią defensywa wreszcie zaprezentowała się bez większych zarzutów, to trzeba podkreślić, że to właśnie Bednarek był jej najpewniejszym ogniwem. Zawodnik Southampton świetnie pomagał Puchaczowi, doskonale radził sobie też w pojedynkach powietrznych, wygrywając cztery na pięć tego typu zagrań. Bednarek imponująco wyglądał też w rozegraniu piłki, notując 94-procentową skuteczność podań.

 

Kamil Jóźwiak - 3+. Bardzo solidny występ. Wspomagany przez Dawidowicza dobrze radził sobie z ustawionym bliżej lewej strony Grealishem. Jóźwiak wygrał połowę ze wszystkich pojedynków, co pokazuje, że na tle tak silnego rywala poradził sobie więcej niż solidnie. Czasami brakowało mu jednak odwagi w grze ofensywnej.

Karol Linetty - 3. Dużo strat w środku pola, problemy w walce wręcz z angielskimi zawodnikami, spora liczba strat, ale też kilka ciekawych zagrań do przodu. Chociaż Linetty nie zagrał w środę wielkiego meczu, to kolejny raz pokazał Sousie, że może być bardzo przydatnym ogniwem w jego zespole.

Polska - AngliaTak wygląda sytuacja w grupie po meczu Polska - Anglia

Grzegorz Krychowiak - 5. Przed przerwą bezapelacyjnie najlepszy piłkarz na boisku. To był Krychowiak w najlepszej formie. Krychowiak, jakiego brakowało w ostatnich meczach reprezentacji. Zawodnik Krasnodaru podjął rękawicę w środku pola, doskonale radził sobie w pojedynkach z reprezentantami Anglii. Potrafił nie tylko przerywać ataki rywali i odbierać piłkę, ale też rozpoczynać kontrataki reprezentacji Polski.

W 60. minucie został ukarany żółtą kartką, a chwilę później popełnił kolejny faul. Sousa, pamiętając mecz ze Słowacją na Euro 2020, zdecydował się na zmianę i wprowadzenie Damiana Szymańskiego. Mimo to Krychowiak zasługuje na miano bohatera meczu. Po tym spotkaniu możemy życzyć sobie, by w kolejnych meczach pomocnik Krasnodaru grał równie dobrze. W środę pokazał, że w takiej formie wznosi grę naszej kadry na wyższy poziom.

Jakub Moder - 3+. Dopóki na boisku był Krychowiak, jego występ można było ocenić wyżej. Trudno jednak nie zauważyć, że to właśnie Moder zdrzemnął się w sytuacji, w której gola strzelił Kane. Miał jednak udział przy bramce, gdy ograł Kyle'a Walkera jak dziecko.

Tymoteusz Puchacz - 4. O występ zawodnika Unionu Berlin można było mieć sporo obaw, jednak tym razem Puchacz zagrał na miarę talentu i opinii, jaką wyrobił sobie w ekstraklasie. Puchacz, wspomagany przez Jana Bednarka, bardzo dobrze zamykał lewą stronę naszej defensywy, gdzie nie dał rozpędzić się Raheemowi Sterlingowi. Chociaż po przerwie miał więcej roboty, to i tak radził sobie bez zarzutów. Świadczy o tym liczba siedmiu z 10 wygranych pojedynków.

Adam Buksa - 2+. Bardzo trudny mecz dla napastnika. Buksa był bardzo aktywny w pressingu na wysokości pola karnego Anglików. To od niego i Roberta Lewandowskiego zaczynała się bardzo dobra gra Polaków w obronie. Przed przerwą zawodnik New England Revolution otrzymał jedną piłkę w pole karne, jednak nie zdążył do dośrodkowania z lewej strony boiska. Trudno jednak nie mieć wrażenia, że Buksa zbyt mało dał w ofensywie. Napastnik NYR wygrał tylko cztery z 10 pojedynków główkowych i żadnego z czterech na ziemi. Ciężkiej pracy odmówić mu na pewno nie można, natomiast po ostatnich jego meczach apetyty były ciut większe.

Robert Lewandowski - 4+. Przed przerwą wszystko, co dobre w grze ofensywnej reprezentacji Polski, działo się z jego udziałem. Chociaż Lewandowski nie zagroził bramce Pickforda, to w strefie obrony Anglików wykonał tytaniczną pracę. Napastnik Bayernu toczył twarde pojedynki z Johnem Stonesem, który mecz w Warszawie zapamięta na długo. Lewandowski świetnie utrzymywał się przy piłce, szukał podań do lepiej ustawionych w ofensywie kolegów. W drugiej połowie Anglicy mocniej zainteresowali się naszym kapitanem, przez co jego udział w naszej grze ofensywnej był mniejszy. Pod koniec meczu świetnie przyjął piłkę w polu karnym, jednak jego strzał był niecelny. W końcówce to jednak on dał asystę, dzięki której mecz z Anglikami zakończyliśmy remisem.

Karol Świderski - 3. Wszedł na boisko w 63. minucie, zmieniając Buksę. Tak jak i on mocno pracował w pressingu, ale dorzucił do tego kilka ciekawych zagrań do przodu. Chociaż nie zakończyły się one strzałami na angielską bramkę, to i tak wprowadził trochę ożywienia do naszej ofensywy. W końcówce mógł nawet strzelić gola, jednak Pickford w ostatniej chwili naprawił moment własnego gapiostwa.

Damian Szymański świętuje gola w meczu Polska - AngliaLewandowski do Szymańskiego! Tak Polska wydarła Anglikom zwycięstwo [WIDEO]

Damian Szymański - 4. Wszedł późno i od razu miał przed sobą bardzo trudne zadanie, bo na boisku musiał zastąpić fenomenalnego Krychowiaka. Chociaż Szymański nie zagrał tak dobrze jak pomocnik Krasnodaru, to zdobył bramkę, którą zapamięta do końca życia. Bramkę na wagę remisu z Anglią!

Maciej Rybus, Michał Helik, Przemysław Frankowski - grali za krótko, by ich ocenić.

Więcej o: