Kuriozalna wpadka Włochów po meczu polskiej kadry. "LGdS" zachwycała się nie tym piłkarzem, co trzeba

"La Gazzetta dello Sport" zachwyca się Buksą po meczu Polski z San Marino. Problem w tym, że zachwyca się nie tym piłkarzem, którym powinna. Włoskim dziennikarzom Aleksander Buksa pomylił się z Adamem.

Adam Buksa może zaliczyć obecne zgrupowanie reprezentacji Polski do bardzo udanych. W meczu z Albanią trafił do siatki, a w spotkaniu z San Marino zrobił to aż trzykrotnie, notując swojego pierwszego klasycznego hat-tricka w meczu kadry narodowej. Buksa zdecydowanie zasłużył na wszelkie pochwały.

Zobacz wideo "Mam nadzieję, że Paulo Sousa nie rozkocha się w brzydkim wygrywaniu"

Absurdalny błąd włoskiej gazety. Pomyliła Buksów

"La Gazzetta dello Sport" opublikowała artykuł na temat Buksy na swojej stronie internetowej. Aby przeczytać tekst należało wykupić subskrypcję. Niestety, dziennikarze popełnili poważny, choć również zabawny błąd. Mianowicie pomylili Buksów. Jak wiadomo, Adam ma młodszego brata Aleksandra. Młodszy z braci od niedawna jest piłkarzem włoskiej Genoi, z którą związał się po burzliwym rozstaniu z Wisłą Kraków. I to jemu "La Gazzetta" przypisała hat-tricka.

Były kapitan polskiej kadry broni Zbigniewa Bońka. 'Ja bym w niego nie uderzał'Lista wstydu Paulo Sousy! Tylko dwie kadry z Euro 2020 są gorsze. "Widmo kompromitacji"

"Najpierw książki, potem Lewandowski: dwa uniwersytety Buksy, złotego chłopca Genoi" – taki tytuł nosi cały tekst, w którym dziennikarze przybliżają charakterystykę Aleksandra. "Trzy gole z San Marino i wielkie porównania – za kulisami bombera Genoi, który ma włoski przykład w rodzinie i patrzy przed siebie" – czytamy.

O jakim włoskim przykładzie mowa? Właśnie o Adamie, który jest nawet wspomniany w tekście. Starszy z Buksów jeszcze w czasach juniorskich występował w Novarze Calcio. "Każdego dnia Aleksander rozmawia z bratem Adamem, kiedyś grającym w Novarze, a teraz napastnikiem New England Revolution, który chętnie dzieli się radami z Buksą juniorem, który jest nazywany Olkiem. Analizują razem mecze, a czasem toczą pojedynki na PlayStation" – wyjaśniają Włosi.

W dalszej części tekstu autor przypomina, jak Aleksander Buksa trafił do Genoi, jakie są jego silne strony, opowiada o nauce języka a także o tym, że Buksa grając w Wiśle Kraków jednocześnie chodził do liceum, a aktualnie bierze udział w zajęciach przez Skype. Padają też porównania do Krzysztofa Piątka, który również trafił do Genoi z Krakowa, tyle że z Cracovii. W ciągu kilku miesięcy Piątek pokazał się z kapitalnej strony i zapracował na transfer do Milanu. Czy podobnie będzie z Buksą? "Różnica pomiędzy Aleksandrem a Piątkiem jest jednak zasadnicza. Krzysztof przyjechał jako ukształtowany zawodnik, Aleksander jest nowicjuszem" – przypomina "La Gazzetta dello Sport".

Włosi po jakimś czasie zorientowali się w pomyłce. Artykuł zniknął już ze strony.

Eliminacje MŚ 2022. Kiedy kolejny mecz Polaków?Kiedy reprezentacja Polski gra kolejne mecze w el. MŚ? Kluczowe spotkanie w październiku

Obaj bracia grają dla kadry

Aleksander Buksa ma już za sobą debiut w pierwszej drużynie Genoi w oficjalnym meczu. Rozegrał 45 minut w przegranym (1:2) meczu Genoi z Napoli. Aktualnie młodszy z Buksów przebywa na zgrupowaniu reprezentacji Polski U-19 i przygotowuje się do meczu z Danią 7 września. Z kolei Adam Buksa czeka na starcie z Anglią na Stadionie Narodowym w eliminacjach do mistrzostw świata w Katarze. Ten mecz odbędzie się 8 września. Relacja na żywo w Sport.pl.

Więcej o: