Sanmaryńskie media dobitnie o reprezentacji Polski. Ależ szpila dla Paulo Sousy i jego piłkarzy

Sanmaryńskie media dobitnie podsumowały reprezentację Polski po meczu el. MŚ 2022, ale też doceniły Roberta Lewandowskiego. "Najlepszy napastnik świata" - czytamy na San Marino RTV, które dodaje, wbijając tym samym szpilę Paulo Sousie i jego piłkarzom. "Nanni był na boisku, a obrona nie".

Klasyczny hat-trick Adama Buksy, debiut Nicoli Zalewskiego i zawstydzający błąd naszej obrony - to trzy najważniejsze momenty meczu San Marino - Polska (1:7). Kadra Paulo Sousy po tej wygranej wróciła na pozycję wicelidera grupy.

Zobacz wideo

Media: Jeden zawodnik skreślony przez Paulo Sousę. Mecz z Albanią obejrzy z trybunPaulo Sousa wyróżnił jednego Polaka po meczu z San Marino. "Może dać wartość"

"Paulo Sousa chciał być pazerny na gole, które w eliminacjach mogą ważyć, a Lewandowski chciał podkręcić strzelecki licznik. Obaj po meczu w San Marino (7:1) mogli być zadowoleni. Ale nie tylko oni. Pewności siebie nabrał Adam Buksa, dobrze wypadli Damian Szymański i Nicola Zalewski, ale Polska znów zawiodła w obronie, tracąc gola w ósmym z rzędu meczu" - napisał Kacper Sosnowski, dziennikarz Sport.pl.

Media z San Marino zachwycały się Lewandowskim. "VAR potwierdził dublet bombowca, który może grać na każdej pozycji"

Bohaterem spotkania był Adam Buksa, który na murawie pojawił się na początku drugiej połowy, zmieniając Roberta Lewandowskiego, autora dwóch trafień i jednej asysty, ale to właśnie na kapitanie biało-czerwonych skupiły się media z San Marino.

"Już na początku meczu defensywa dała luksus Lewandowskiemu, pozostawiając niepilnowanego najlepszego napastnika na świecie. Następnie Świderski podał do kapitalnie ustawionego Lewandowskiego, który minął bramkarza. VAR potwierdził dublet "bombowca", który może grać na każdej pozycji na boisku. Może pełnić rolę skrzydłowego, reżysera gry czy też egzekutora" - napisało internetowe wydanie San Marino RTV.

Drugi gol San Marino w 2021 roku. Media wbiły szpilkę defensywie Polski. "Nanni był na boisku, a obrona nie"

W relacji dziennikarze zwrócili również uwagę na drugą bramkę strzeloną przez San Marino w 2021 roku po strzale Nanniego. "Trzeba być tylko szczęśliwym tego wieczora, kiedy Nicola Nanni zdobywa swoją pierwszą bramkę w oficjalnych meczach w barwach reprezentacji. Nanni był na boisku, a obrona nie.  Przejął piłkę po złym podaniu Helika do Piątkowskiego i zrobił wszystko perfekcyjnie. Pokonał Skorupskiemu, posyłając piłkę z z zimną krwią w sam róg" - podsumowują gola dla swojej kadry tamtejsi dziennikarze.

Cezary Kulesza podczas walnego zgromadzenia delegatów PZPN, 18 sierpnia 2021 r.Cezary Kulesza ostro ocenił grę Polaków. "Nie ma miejsca na proste błędy"

Kolejny mecz w el. MŚ Polska zagra w środę 8 września, kiedy rywalem będzie Anglia. Początek o godz. 20.30. Relacja na żywo na Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o: