Akcja marzenie Roberta Lewandowskiego! "Kombajn bizon" [WIDEO]

Niecałe 10 minut po rozpoczęciu drugiej połowy reprezentacja Polski podwyższyła prowadzenie w meczu z Albanią na 3:1. Na listę strzelców wpisał się Grzegorz Krychowiak, ale laury spadły w stronę Roberta Lewandowskiego, który przeprowadził fenomenalną akcję i popisał się piękną asystą.

Pierwsza połowa meczu na Stadionie Narodowym dla polskich kibiców była słodko/gorzka. Podopieczni Paulo Sousy przez długie minuty byli tłem dla rywali, ale mimo to schodzili do szatni z prowadzeniem. Do siatki trafiało dwóch napastników - Robert Lewandowski i Adam Buksa. Dla Albańczyków trafił Sokol Cikalleshi.

Zobacz wideo "Paulo Sousa musi szyć, bo wciąż ma pecha do kontuzjowanych piłkarzy"

Gol Adama Buksy na 2:1 w meczu z AlbaniąDebiutant w reprezentacji Polski strzelił gola! [WIDEO]

Grzegorz Krychowiak podwyższa wynik na 3:1

W drugą połowę Polacy weszli dość spokojnie, a scenariusz powtórzył się po raz trzeci. W 54. minucie biało-czerwoni oddali trzeci celny strzał na bramkę przeciwnika i po raz trzeci podwyższyli wynik. Na listę strzelców tym razem wpisał się Grzegorz Krychowiak.

Przy trafieniu pomocnika Krasnodaru fenomenalną asystę zanotował Robert Lewandowski. Gwiazdor Bayernu Monachium powalczył na prawym skrzydle z rywalem, wyłuskał od niego piłkę, następnie minął bramkarza i posłał piłkę wzdłuż linii bramkowej, gdzie najprzytomniej zachował się właśnie Krychowiak.

Pochwały w stronę Roberta Lewandowskiego

Tuż po bramce w sieci pojawiło się mnóstwo komentarzy. Internauci wcale nie skupili się na trafieniu Krychowiaka, a na przepięknej akcji Roberta Lewandowskiego i jeszcze piękniejszej asyście. "Nie warto denerwować pana Roberta" - napisał Michał Kołodziejczyk. "Lewandowski - kombajn Bizon" - krótko skwitował Andrzej Twarowski.

Robert Lewandowski po bramce na 1:0Robert Lewandowski z 70. bramką w reprezentacji Polski! [WIDEO]

"Wnukom będziemy opowiadać na fotelu bujanym, że Lewandowski jest Polakiem" - skomentował zagranie "Lewego" Filip Kapica. "Nie wiem co napisać na tego Lewandowskiego, nawet jakieś żarty są już zużyte" - dodał Marcin Długosz.

Więcej o: