Dni Sousy policzone! Jest nazwisko głównego kandydata. "Już przebiera nogami"

Dni Paulo Sousy są policzone. Zdaniem Tomasza Włodarczyka z serwisu meczyki.pl najpóźniej za trzy miesiące poznamy nowego selekcjonera. Dużo wskazuje, że może nim zostać Stanisław Czerczesow.

O tym, że Stanisław Czerczesow może zostać selekcjonerem reprezentacji Polski, plotkuje się od kilku tygodni. "Można usłyszeć, że dla 57-letniego Czerczesowa możliwość pracy z reperezentacją Polski byłaby atrakcyjną opcją. Rosjanin jako selekcjoner zarabiał w swoim kraju ponad dwa miliony euro rocznie. To wpłynęło na majątek szkoleniowca. Słyszymy, że pieniądze nie będą liczyły się w momencie, w którym będzie wybierał kolejne wyzwanie. A praca z Polakami mogłaby być dla Czerczesowa ciekawa pod względem ambicji" - już miesiąc temu pisał sport.tvp.pl.

Zobacz wideo Łukasz Fabiański żegna się z reprezentacją Polski. "Ten mecz może oprawić w ramkę"

Prezes PZPN Zbigniew Boniek i kapitan reprezentacji Polski Robert LewandowskiZbigniew Boniek wskazał, czego żałuje po 9 latach w PZPN. Jest tylko jedna rzecz

Stanisław Czerczesow zostanie selekcjonerem reprezentacji Polski?

Z naszych informacji też wynika, że Czerczesow, który w przeszłości prowadził Legię Warszawa (w 2016 roku na stulecie istnienia zdobył z nią mistrzostwo i Puchar Polski, a kilka miesięcy później klub z Besnikiem Hasim awansował do Ligi Mistrzów), też chciałby wrócić do Polski. - Można powiedzieć nawet, że przebiera nogami. Robi wiele, by tę kadrę przejąć po Paulo Sousie - mówi nasz informator.

Te informacje niejako w sobotnim "Stanie Futbolu" potwierdził Tomasz Włodarczyk z meczyki.pl. - Trzy miesiące i Sousa będzie zmieniony. To maks, który ma. Moim zdaniem jest już przygotowana lista kandydatów i nie zdziwię się, jeśli selekcjonerem zostanie Stanisław Czerczesow. Plotki głoszą, że są już nawet rozdani asystenci. Ale to plotki - powiedział Włodarczyk. 

Robert LewandowskiTak niemieckie media oceniły Lewandowskiego. "Dziki początek"

Paulo Sousa mówi o swojej przyszłości w kadrze

- Czy będę trenerem kadry po wrześniowych meczach? Nie jestem w stanie tego przewidzieć. To w dużej mierze znajduje się poza moją kontrolą. Na razie cały czas jestem selekcjonerem i biorę odpowiedzialność za wybór piłkarzy, ich przygotowanie, rozpracowanie przeciwników, opracowanie strategii i zmian - mówił ostatnio Paulo Sousa w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

Portugalczyk już po odpadnięciu z Euro po trzech meczach w fazie grupowej pytany był o to, czy ma świadomość, że może niebawem pożegnać się z posadą selekcjonera. Odparł wtedy, że Zbigniew Boniek zasygnalizował mu już w styczniu podczas podpisania kontraktu, że w sierpniu zmieni się prezes PZPN i on może mieć zupełnie inną wizję od niego. - Ja mam nadzieję, że będę mógł dalej prowadzić tę drużynę. Mam dużo szacunku do tych piłkarzy i wiem, że stać nas na więcej, niż zaprezentowaliśmy na Euro - mówił Sousa po przegranym 2:3 meczu ze Szwecją, po którym Polska pożegnała się z turniejem.

Pique uratował transfery Barcelony! Wielkie poświęcenie legendyPique uratował transfery Barcelony! Wielkie poświęcenie legendy

Następca Bońka może mieć inne zdanie

Kontrakt Sousy z kadrą jest ważny do końca roku. Czyli do końca eliminacji mundialu. Gdyby Portugalczyk zajął z kadrą pierwsze miejsce w grupie (z Anglią, Węgrami, Albanią, San Marino i Andorą) jego umowa zostałaby automatycznie przedłużona do końca 2022 roku. Tylko że to już zaraz może okazać się nieaktualne, bo Boniek prezesem PZPN będzie do środy. Nie może wystartować w kolejnych wyborach, a jego następca - czyli Cezary Kulesza albo Marek Koźmiński, a przede wszystkim Kulesza, który jest faworytem w wyborach - mogą mieć inne zdanie na temat współpracy z Sousą.

Na razie bilans Sousy jest fatalny, bo kadra pod jego wodzą z ośmiu meczów wygrała tylko jeden - w marcu, 3:0 z półamatorską Andorą. We wrześniu reprezentacja Polski, która po trzech marcowych meczach z czterema punktami zajmuje czwarte miejsce w grupie (wyprzedza tylko Andorę i San Marino), rozegra kolejne trzy spotkania w eliminacjach do mundialu: z Albanią (2 września u siebie), San Marino (5 września na wyjeździe) i Anglią (8 września u siebie).

Robert LewandowskiChristian Falk ujawnia fakty ws. transferu Lewandowskiego! "Dlatego go nie chcieli"

Czerczesow od ponad miesiąca pozostaje bez pracy. Został zwolniony ze stanowiska selekcjonera reprezentacji Rosji po mistrzostwach Europy, w których prowadzona przez niego reprezentacja zajęła ostatnie miejsce w grupie B i podobnie jak Polska, ale też m.in. Turcja, została uznana za jedno z największych rozczarowań turnieju.

Więcej o: