Koniec narodowej dyskusji ws. Szczęsnego i Fabiańskiego. "Żałuję"

Polski Związek Piłki Nożnej poinformował w oficjalnym komunikacie, że Łukasz Fabiański zakończył karierę w reprezentacji Polski. - Zawsze klasa, skromność, zacność - czytamy na Twitterze.

"Ja chciałbym skupić się teraz wyłącznie na karierze klubowej. Przede mną kolejny wymagający sezon w Premier League, a mój West Ham United zagra również w Lidze Europy. Dziękuję z całego serca wszystkim trenerom i kolegom, z którymi miałem przyjemność spotkać się w reprezentacji" - powiedział Fabiański, cytowany przez oficjalną stronę PZPN.

Zobacz wideo Kto najbardziej rozczarował w reprezentacji Polski na Euro 2020?

11 minut przed oficjalnym komunikatem intrygującego tweeta wysłał Zbigniew Boniek, prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej. "Zawsze szkoda i smutno, jak fantastyczni piłkarze i jeszcze lepsi ludzie decydują zakończyć reprezentacyjną karierę" - napisał wiceprezes UEFA.

Twitter komentuje decyzję Łukasza Fabiańskiego. "Zawsze klasa, skromność"

"Fabian to zawsze: klasa, skromność, zacność. Z powodu których to cech nie zawsze bywał w kadrze numerem jeden, wtedy kiedy zasługiwał na numer jeden" - napisał Michał Pol.

"Świetny bramkarz i fantastyczny facet. Dziękuję Łukasz za wszystkie lata i występy. Za ten przejmujący wywiad po meczu z Portugalią podczas EURO 2016 też dziękuję" - skomentował Mateusz Borek, komentator TVP Sport i Viaplay.

"Reprezentacyjną karierę zakończył super gość, facet z klasą, ale przede wszystkim jeden z naszych najlepszych bramkarzy w historii. Dziękujemy Łukasz!" - to z kolei tweet Michała Kołodziejczyka, dyrektora Canal+ Sport.

"Fantastyczny bramkarz, jeszcze lepszy człowiek, to jest piękny opis Łukasza" - przyznał Sebastian Mila, ekspert TVP Sport i były reprezentant Polski.

"Łukasz Fabiański żegna się z reprezentacją Polski. Zapisał świetną kartę, ale potencjał miał na więcej. Szkoda, że selekcjonerzy wyżej stawiali Szczęsnego, który na żadnym dużym turnieju nie pomógł drużynie" - uważa Grzegorz Garbacik z "Piłki Nożnej".

"Tym samym, po wielu latach, dobiega końca narodowa dyskusja pt. Fabiański czy Szczęsny? Ja tam żałuję, że Fabian u żadnego selekcjonera nie dostał mocnego mandatu na więcej niż kilka meczów. Ciekawe, kto zajmie jego miejsce w kadrze" - zastanawia się Radosław Przybysz z TVP Sport. Wasz typ?

Więcej o: