Łukasz Fabiański już nie zagra w reprezentacji Polski! To koniec

- Gra w reprezentacji Polski zawsze była dla mnie największym zaszczytem, powodem do dumy, a także przyjemnością i spełnieniem marzeń. Dlatego ten moment nie jest łatwy - mówi Łukasz Fabiański, który zdecydował o zakończeniu kariery reprezentacyjnej!

– Zawsze świetnie czułem się w drużynie narodowej. Zarówno w kadrach młodzieżowych, jak i w reprezentacji seniorów. Za każdym razem starałem się dawać drużynie narodowej tyle, ile tylko mogłem, poświęcać całe serce. Uważam, że teraz nadszedł najlepszy moment, aby pożegnać się z reprezentacją. Mam już swoje lata, w ostatnim czasie zmagałem się z kilkoma mikrourazami, przez które nie mogłem być zawsze do dyspozycji. Postanowiłem ustąpić miejsca młodszym kolegom. Mamy wielu znakomitych bramkarzy, którzy – podobnie jak ja kiedyś – czekają na swoją szansę w drużynie narodowej. Niech spełniają swoje marzenia! - mówi Łukasz Fabiański cytowany przez oficjalną stronę PZPN.

Zobacz wideo "Niewielu polskich trenerów aż tak gruntownie analizuje swoich rywali, jak Michniewicz"

- Ja chciałbym skupić się teraz wyłącznie na karierze klubowej. Przede mną kolejny wymagający sezon w Premier League, a mój West Ham United zagra również w Lidze Europy. Dziękuję z całego serca wszystkim trenerom i kolegom, z którymi miałem przyjemność spotkać się w reprezentacji, a także Polskiemu Związkowi Piłki Nożnej i naszym wspaniałym kibicom. Przeżyłem w biało-czerwonych barwach wiele fantastycznych momentów. Nigdy tego nie zapomnę! Zawsze będę kibicem drużyny narodowej. Do zobaczenia na stadionach! - mówi Łukasz Fabiański.

Zbigniew Boniek: Łukasz Fabiański był pewny swego

– Łukasz zadzwonił do mnie dziś rano i przekazał decyzję. Był pewny swego, dokładnie to przemyślał. Chciałbym mu serdecznie podziękować za wszystko, co zrobił dla reprezentacji Polski. Zawsze mogliśmy na niego liczyć. Jestem przekonany, że nasi kibice również chcieliby zgotować mu owację na stojącą, dlatego wystąpią z wnioskiem do nowych władz PZPN, abyśmy wszyscy razem mogli pożegnać Łukasza przed październikowym meczem eliminacji mistrzostw świata z San Marino na PGE Narodowym w Warszawie. Fabiański jest fantastycznym bramkarzem i jeszcze lepszym człowiekiem. Właśnie zamyka się kolejna piękna karta, kariera, w historii reprezentacji Polski. Sądzę jednak, że Łukasz może dać jeszcze wiele naszemu futbolowi w przyszłości, swoim bogatym doświadczeniem. Teraz niech skupi się na karierze klubowej. Życzę mu zdrowia i kolejnych sukcesów – powiedział Zbigniew Boniek, Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej.

Boniek niejako zapowiedział ten komunikat swoim tweetem. Zawsze szkoda i smutno jak fantastyczni piłkarze i jeszcze lepsi ludzie decydują zakończyć reprezentacyjną karierę - napisał.

Fabiański zadebiutował w reprezentacji Polski 28 marca 2006 roku w sparingu z Arabią Saudyjską. Łącznie rozegrał 56 meczów, w których puścił 45 goli i zachował 26 czystych kont. Pojechał z kadrą na MŚ 2006 i MŚ 2018 oraz na Euro 2008, 2016 i 2021 (z udziału na polsko-ukraińskim Euro 2012 wyeliminowała go kontuzja pleców). Na wielkich turniejach rozegrał jednak tylko pięć meczów: cztery na Euro 2016 (po pierwszym meczu zastąpił kontuzjowanego Wojciecha Szczęsnego) oraz jeden na MŚ 2018, z Japonią (1:0, gdy Polacy stracili już szanse na awans do fazy pucharowej). W ostatnim czasie przegrywał rywalizację o miejsce w bramce z Wojciechem Szczęsnym, a obsada bramki zawsze budziła ogromne emocje.

Więcej o: