Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

"Skandal, absolutna bezczelność". Reprezentant Polski pod ostrzałem

"Nieprawdopodobny skandal, absolutna bezczelność" - tak komentator Eleven Sports Mateusz Święcicki ocenił zachowanie Przemysława Płachety, który w końcówce meczu ze Szwecją (2:3) odpuścił krycie Viktora Claessona, a więc strzelca trzeciego gola, który ostatecznie pogrzebał nasze szanse na awans.

To była 78. minuta. To wtedy Przemysław Płacheta wszedł na boisko, zmieniając Grzegorza Krychowiaka. Polska przegrywała ze Szwecją 1:2, ale w 84. minucie wyrównał Robert Lewandowski. Do awansu potrzebowaliśmy jeszcze jednego gola. Płacheta miał być tym zawodnikiem, który rozrusza naszą grę w ofensywie, ale ani jej specjalnie nie rozruszał, ani tym bardziej nie angażował się w defensywę, bo to po jego karygodnym zachowaniu w czwartej z pięciu doliczonych minut gola dla Szwecji strzelił Viktor Claesson.

Zobacz wideo

Odmiana Delta zaatakowała na Euro 2020. Tysiące kibiców zagrożonychOdmiana Delta zaatakowała na Euro 2020. Tysiące kibiców zagrożonych

"To jest nieprawdopodobny skandal, co on zrobił. Bezczelność"

"Dosłownie w tej chwili oglądam sobie skrót meczu na YouTube, cofam tę ostatnią bramkę i patrzę na tego Płachetę. To jest nieprawdopodobny skandal, co on zrobił. Bezczelność" - napisał Mateusz Święcicki na Twitterze, gdzie pojawiło się krótkie wideo, na którym doskonale widać, jak Płacheta zatrzymał się na własnej połowie i nie pobiegł za akcją. Właśnie za Claessonem, który po chwili pokonał Szczęsnego.

"Absolutna bezczelność. Nie mam innych słów" - dodał Święcki w kolejnym wpisie. A jeden z internautów dość trafnie zauważył: "Nie wiem, jak Płacheta spojrzy w oczy reszcie reprezentacji z Robertem na czele na kolejnym ewentualnym zgrupowaniu, bo myślę ze większość zobaczy powtórki tej akcji. Wstyd".

Reprezentacja Polski podczas treningu.Sensacyjny wybór Polaka do jedenastki fazy grupowej Euro 2020. Legenda zaskakuje

Paulo Sousa: Wiem, że stać nas na więcej

Jeden punkt w trzech meczach, zdobyty w drugim spotkaniu z Hiszpanią (1:1). To dorobek reprezentacji Polski, która po środowej porażce ze Szwecją (2:3) żegna się z Euro już po fazie grupowej. - Czy teraz, z perspektywy czasu, coś bym zmienił w naszych przygotowaniach? Nie, nic. Ścieżka, którą podążamy, jest słuszna - odparł Paulo Sousa na konferencji po meczu ze Szwecją, gdzie próbował tłumaczyć słaby występ Polski na mistrzostwach Europy.

Jakub Kwiatkowski ośmieszony przez trenera SzwedówTrener Szwedów kontra Polacy! Ujawniono nowe nagranie z meczu [WIDEO]

- Jesteśmy zawiedzeni, że nie wyszliśmy z grupy, bo nasza drużyna zasługuje na znacznie więcej niż teraz. Zadecydowały głupio stracone bramki, ale to nie jest tylko kwestia obrony, a całej drużyny, która w moim odczuciu i tak zrobiła progres. Nie jest łatwo zmienić pewne przyzwyczajenia, ale dużo rzeczy już i tak zmieniliśmy. Chociażby właśnie to, że lepiej bronimy. Znacznie dalej od własnej bramki, co zawodnicy rozumieją i coraz lepiej przyswajają - dodał Sousa, ale zachowanie Płachety, który w środę zagrał piąty mecz w kadrze, niestety wcale tego nie potwierdza.

Gigantyczna wyprzedaż w Aliexpress! Sprzęt do ćwiczeń, ogrodu, ubrania nawet 70% taniej! Nie tylko podróbki!

Mural na żywo Sport.pl: napisz, co czujesz po występie Polaków

 Szok? Niedowierzanie? Jednak duma? Napisz, co czujesz po Euro i znajdź się na Muralu na żywo, który Sport.pl przygotował specjalnie na Euro. Spośród przesłanych haseł wybierzemy najlepsze i umieścimy je na żywym muralu oraz największym ekranie LED w Warszawie. Mural jest do obejrzenia w Warszawie pod adresem Waryńskiego 3, ekran przy Placu Unii, a swoje zgłoszenia możesz przesyłać pod linkiem muralnazywo.pl >> 

Więcej o:
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ