Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Koszmarny bilans Wojciecha Szczęsnego. Największy pechowiec turniejów

Wojciech Szczęsny nie przełamał klątwy, która ciąży na nim na wielkich turniejach. Jego bilans na mistrzostwach Europy i mistrzostwach świata wygląda koszmarnie.

Reprezentacja Polski odpadła z Euro 2020. Po porażce ze Słowacją 1:2 i remisie z Hiszpanią 1:1 Polacy musieli wygrać ostatni mecz grupowy ze Szwecją. To się nie udało – już w 2. minucie Polacy stracili bramkę, a w 59. minucie – drugą. Nadzieje w serca kibiców wlał Robert Lewandowski, który strzelił dwie bramki, ale ostatnie słowo należało do rywali. Ostatecznie Polacy przegrali 2:3 i pożegnali się z turniejem, zajmując ostatnie miejsce w grupie.

Zobacz wideo "Sousa jest rewolucjonistą. Powinien zostać, ale na razie broni go tylko otoczka"

Fatum wciąż wisi nad Szczęsnym. On i wielkie turnieje to wybitnie niedobrana para

Z jednej strony za stracone bramki trudno winić Wojciecha Szczęsnego. Z drugiej, polski bramkarz ponownie nie pomógł zespołowi na wielkim turnieju. Jego bilans na mistrzostwach Europy i mistrzostwach świata wygląda koszmarnie. Szczęsny wziął udział w trzech turniejach rangi mistrzostw Europy (Euro 2012, Euro 2016 i Euro 2020) i raz wystąpił na mistrzostwach świata (2018). Na każdym turnieju rozpoczynał jako pierwszy bramkarz.

Henryk Kasperczak (z lewej) Kasperczak domaga się rewolucji w kadrze. "Już nic więcej nie osiągną"

Na Euro 2012 zagrał tylko w meczu otwarcia z Grecją. Przy stanie 1:1 sfaulował w polu karnym mijającego go Dimitrisa Salpingidisa, co poskutkowało czerwoną kartką i rzutem karnym. Na szczęście dla Szczęsnego, "jedenastkę" obronił Przemysław Tytoń, który zagrał w pozostałych dwóch spotkaniach turnieju. Ten zakończył się dla nas po fazie grupowej. Na Euro 2016 Szczęsny ponownie zagrał tylko w meczu otwarcia. Tym razem miał pecha, bo w meczu z Irlandią Północną zderzył się z Kylem Laffertym, przez co doznał kontuzji uda, która wykluczyła go z kolejnych występów. W 2018 roku na mundialu zagrał dwa mecze. W pierwszym spotkaniu z Senegalem zanotował fatalne wyjście z bramki, w wyniku czego M'Baye Niang łatwo zdobył drugiego gola dla swojej drużyny. W drugim spotkaniu Szczęsny nie dał rady zatrzymać Kolumbijczyków i wpuścił cztery bramki. Na ostatnie spotkanie już nie wyszedł, Adam Nawałka dał zagrać Łukaszowi Fabiańskiemu.

Aż w końcu przyszło Euro 2020 i Szczęsny ponownie został podstawowym bramkarzem kadry. I ponownie miał olbrzymiego pecha. W meczu ze Słowacją nie zdołał odbić piłki po strzale Roberta Maka. Ta odbiła się od słupka, a potem od pleców interweniującego Szczęsnego i wpadła do siatki. Szczęsny został pierwszym w historii bramkarzem na Euro, któremu zapisano na konto gola samobójczego.

Po spotkaniu Szczęsny był mocno krytykowany za to, że przepuścił piłkę przy słupku, którego pilnował. - Nie chodzi tutaj o to, że "bramkarz nigdy nie może puścić strzału na krótki słupek. Chodzi o zły dobór techniki. Złą decyzją była próba "zanurkowania" i próba obrony strzału rękoma – pisał na Twitterze brytyjski analityk bramkarski, John Harrison.

Russia Sweden Poland Euro 2020 Soccer"Po jego zejściu graliśmy w jedenastu. Zagrał tak, jak ja na mundialu w Korei"

W drugim spotkaniu z Hiszpanią wydawało się, że Szczęsny w końcu się przełamał. W tym spotkaniu zaliczył ważną interwencję, która uchroniła Polaków od straty bramki. Po meczu partnerka piłkarza, Marina Łuczenko-Szczęsna, zamieściła zrzut ekranu z jednego z artykułów, w którym czytamy, że dwie interwencje Szczęsnego uratowały remis. Marina podkreśliła najważniejsze zdanie w tekście i dorzuciła do tego gif, który miał oznaczać, że Szczęsny w końcu uciszył krytyków.

Fatalne statystyki Szczęsnego

Niestety, było to tylko jeden przyjemny epizod podczas nieudanych mistrzostw dla Polski i Szczęsnego. W ostatnim meczu golkiper znowu nie pomógł Polakom i puścił trzy gole, choć, podkreślmy jeszcze raz, ciężko mieć do niego pretensje o którąkolwiek z bramek. Statystyki dla Szczęsnego są jednak nieubłagane. Na wielkich turniejach rozegrał siedem spotkań. W nich sprokurował rzut karny, dostał czerwoną kartkę, doznał kontuzji, zapisano mu samobója, popełnił błąd z Senegalem. Puścił 12 goli (łącznie z samobójem) przy 18 strzałach celnych rywali. Na Euro 2020 puścił sześć bramek z dziewięciu strzałów. Niestety i na tym turnieju pech Szczęsnego nie opuścił.

Więcej o:
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ