Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Nad Sankt Petersburg nadciąga armagedon! Ekstremalne warunki na meczu Polska - Szwecja na Euro 2020

Takich upałów tutaj jeszcze nigdy nie było: 34 stopni Celsjusza w ciągu dnia i tylko o jeden stopień mniej wieczorem w trakcie meczu, kiedy spodziewana jest także burza. W środę reprezentacja Polski w meczu o wszystko ze Szwecją zagra na Stadionie Kriestowskim w Peteresburgu w ekstremalnych warunkach.

- O, jadą nasi mistrzowie świata - zażartował jeden z kibiców, który we wtorek późnym popołudniem czekał na reprezentację Polski pod pięciogwiazdkowym hotelem Astoria. Już wtedy w Petersburgu było duszno, parno i gorąco, ale w środę od rana jest jeszcze bardziej. Na ten dzień prognozy przewidują aż 34 stopnie Celsjusza w cieniu, co jest absolutnym rekordem ciepła w Petersburgu, bo według Foreca - fińskiej firmy zajmującej się prognozowaniem pogody - takich ekstremalnych upałów tutaj jeszcze nie było.

Zobacz wideo

Robert Lewandowski z jasnym komunikatem do kibiców przed meczem ze SzwecjąTakim składem Polska ma zagrać ze Szwecją o awans! Dwie zmiany

Rekordowe upały w Petersburgu

Aż tak wysokie temperatury to niezwykle rzadkie zjawisko w tym regionie. W przeciwieństwie do Soczi leżącym na wybrzeżu Morza Czarnego, gdzie trzy lata temu reprezentacja Polski prowadzona przez Adama Nawałkę trenowała w trakcie mundialu w Rosji. I też narzekała na warunki. Nie tylko na wysokie temperatury, ale też - a może przede wszystkim - na wilgotne powietrze, które potrafiło przytykać podczas treningów.

Teraz kadra Paulo Sousy w Petersburgu nie trenuje, powietrze tutaj też nie jest aż tak wilgotne jak w Soczi, ale temperatury są zbliżone, ekstremalne. We wtorek o godzinie 10 termometry wskazywały 33 stopnie Celsjusza. Czyli tyle, ile mają wskazywać wieczorem - o godzinie 19 lokalnego czasu, kiedy reprezentacja Polski rozpocznie mecz ze Szwecją na Stadionie Kriestowskim w Petersburgu, gdzie oprócz wysokich temperatur przewidywana jest także burza.

Piłkarze Szwecji podczas meczu ze Słowacją.Nietypowa decyzja Szwedów przed meczem z Polską. "Żadnych uścisków"

"Nie szukajmy sobie usprawiedliwień ani wymówek"

- Sauna była już na początku tygodnia, kiedy trenowaliśmy w Gdańsku - przypomina Marek Koźmiński. - Poza tym w środę warunki będą takie same dla obu drużyn, dlatego też nie przesadzajmy. Nie szukajmy sobie usprawiedliwień ani wymówek, tylko zróbmy wszystko, by dobrze przygotować się do tego meczu. Taktycznie, ale też fizycznie. Tak, by starczyło nam sił do ostatniej minuty - dodaje wiceprezes PZPN.

A tych sił Polakom nieco może brakować. Albo inaczej: Polacy mogą ich mieć mniej od Szwedów, którzy mieli aż 30 godzin więcej na odpoczynek, bo drugi mecz fazy grupowej rozegrali dzień wcześniej. - To może mieć znaczenie. Nie mówię, że kluczowe, ale w jakimś stopniu na pewno może mieć wpływ. Tym bardziej że nasi piłkarze w Sewilli, gdzie w sobotę zremisowali 1:1 z Hiszpanią, też zostawili sporo zdrowia - zwraca uwagę Koźmiński.

Wojciech Szczęsny ocenił Paulo Sousę. Wojciech Szczęsny ocenił Paulo Sousę. "Polskiemu trenerowi trudno to zrobić"

Szwecja nie odpuści meczu z Polską. "Chcemy wygrać"

Wygląda na to, że gorąco będzie też na trybunach, bo polscy kibice od kilku dni szturmują Petersburg. Już dzień przed meczem, chodząc po mieście, można było ich spotkać w wielu miejscach. A na pewno było ich zdecydowanie więcej niż przed tygodniem, kiedy reprezentacja Sousy grała w Petersburgu ze Słowacją (1:2). Też więcej od Szwedów, którzy są już pewni awansu z grupy. W przeciwieństwie do nas, bo nam do tego w środę potrzebne jest zwycięstwo. - Jeśli Szwecja z nami wygra, skończy fazę grupową na pierwszym miejscu w tabeli. Jestem pewien, że nie będzie kalkulować i w żaden sposób nam nie odpuści - mówił we wtorek Mateusz Klich, który wraz z Sousą pojawił się na przedmeczowej konferencji prasowej.

A po nich pojawili się Szwedzi, którzy tylko to potwierdzili. - Chcemy wygrać ten mecz. A chcemy wygrać przede wszystkim dlatego, by mieć jeden dzień więcej na odpoczynek [jeśli Szwedzi pokonają Polskę, zajmą pierwsze miejsce w grupie i spotkanie 1/8 zagrają wtedy we wtorek, a nie w poniedziałek]. Dlatego mam nadzieję, że to, iż jesteśmy już pewni awansu, tylko doda nam skrzydeł - przyznał Janne Andersson, selekcjoner reprezentacji Szwecji, z którą Polska zagra mecz o być albo nie być na Euro 2020.

Cracovia - Slask WroclawBurza po wpisie piłkarza Cracovii. "Chcemy wyjaśnień"

Mural na żywo Sport.pl zagrzewa polskich piłkarzy

Emocje start! Chcesz podzielić się swoimi piłkarskimi emocjami? Nic prostszego. Specjalnie na Euro przygotowaliśmy Mural na żywo! Pokaż nam, jak kibicujesz polskiej reprezentacji, a my spośród przesłanych haseł wybierzemy najlepsze i umieścimy je na żywym muralu oraz największym ekranie LED w Warszawie. Mural jest do obejrzenia w Warszawie pod adresem Waryńskiego 3, ekran przy Placu Unii, a swoje zgłoszenia możesz przesyłać pod linkiem muralnazywo.pl >>

Więcej o:
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ