Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Polacy przeżyli szok. Przejazd do Sewilli to jak podróż do innego świata

Jakub Kręcidło
W normalnych okolicznościach Sewilla to jedno z najbardziej piłkarskich miejsc na świecie. Ale stolicy Andaluzji do normalności naprawdę daleko. Polskich kibiców widać, nawet bardziej niż kilka dni temu Szwedów, ale atmosfery Euro nie czuć praktycznie wcale. Początek meczu Hiszpania - Polska w sobotę, 19 czerwca, o 21.00. Relacja na żywo w Sport.pl i aplikacji Sport.pl LIVE!

Korespondencja z Sewilli

Gdyby nie fakt, że co jakiś czas przez centrum Sewilli przewiną się spore grupki ludzi w koszulkach reprezentacji Hiszpanii czy Polski, nie dałoby się wyczuć, że odbywa się tu największy kontynentalny turniej piłkarski. Jasne, można argumentować, że na latarniach na kilku ulicach rozwieszono plakaty, pod Puerta de Jerez i słynnym hotelem Alfonso XIII postawiono oficjalny sklep UEFA, a wieczorem zmierzający na stadion fani zajmą bary przy bulwarze Alameda de Hercules. Ale względnej normalności, do której polscy kibice przyzwyczaili się w Sankt Petersburgu, gdzie koronawirusem nikt szczególnie się nie przejmuje, tu nie ma. I, wydaje się, że nie będzie czuć jej jeszcze przez długi czas.

Zobacz wideo Co w Hiszpanii piszą o nadchodzącym meczu z Polską? Jakub Kręcidło z Sewilli

Podróż z Sankt Petersburga do Sewilli jak wycieczka do innego świata

Cztery tysiące kilometrów dzielące Sankt Petersburg od Sewilli to kolosalny dystans. Podróż między miastami jest wielką eskapadą, ale trudniejsza wydaje się być aklimatyzacja. Niby mówimy o dwóch krajach w Europie, ale przenosiny z Rosji do Hiszpanii nasi rodacy określają jako szok. I to nie może dziwić. To jak wycieczka do innego świata. Z miejsca, gdzie koronawirusa nie ma, przyjeżdża się do miasta, w którym pandemia trwa w najlepsze, przynajmniej w głowach mieszkańców.

W piątek Hiszpanie postanowili, że od 26 czerwca zniesiony zostanie obowiązek zakrywania ust i nosa w przestrzeni publicznej. Ale nie jest powiedziane, że gdy restrykcje zostaną złagodzone, to ludzie się do tego dostosują. Jak opisywałem w korespondencji z Sewilli, tu strach przed koronawirusem naprawdę czuć na każdym kroku. Gdy na chwilę zdejmiesz maseczkę, patrzą podejrzliwie. Gdy nie założysz jej po 15 sekundach, upominają. Albo się oddalają. Gdy odsłonisz nos, pokażą, że zachowujesz się niewłaściwie. Hiszpanie, naród lekkoduchów i wiecznych dzieci, przez ostatnie półtora roku wydorośleli, spoważnieli. Pandemia była dla nich okrutną lekcją

Spain Euro 2020 SoccerOkrutna lekcja dla Hiszpanów. "Nie dziwcie się nam. Straciliśmy wszystko, co kochamy"

Polscy kibice pytają: "No dobra, ale gdzie w Sewilli poczuć atmosferę Euro? Atmosferę tego piłkarskiego miasta?". Smutna odpowiedź brzmi: "Niestety nigdzie"

Polscy kibice, którzy wybrali się do Sewilli, wycieczki żałować nie powinni. To miasto jest bowiem cudowne. Kolosalne wrażenie robią katedra, Plac Hiszpański w imponującym Parku Marii Luisy czy znane z "Gry o Tron" ogrody pałacu królewskiego Alcazar rozbudowywanego przez setki lat. Tego pandemia nie zabrała, przeciwnie – pewnie zwiedza się je nawet lepiej niż w "normalnych" czasach, gdy było tu mnóstwo ludzi. Ale właśnie ludzi w Andaluzji brakuje najbardziej. 

Spora część rodaków, która pytała się mnie o wskazówki dotyczące tego, co zobaczyć w Sewilli, pytała: "No dobra, zabytki zabytkami, ale gdzie poczuć atmosferę piłkarskiego miasta?". Odpowiedź brzmi: "Niestety, nigdzie". Stadionu Realu Betis zwiedzać nie można. Obiekt Sevilli, Ramon Sanchez Pizjuan, otwarty jest tylko w weekendy, ale wycieczka jest okrojona. W barach Euro nie czuć. Polacy przekonują się, że trudno jest tu znaleźć miejsce transmitujące mecze mistrzostw. Hiszpanie przywykli do oglądania Euro w telewizji (ostatni raz wielką imprezę gościli w 1982 roku, był to mundial), ale zazwyczaj robili to na ulicach. Teraz działają we własnych mieszkaniach.

Bayern's Robert Lewandowski, right, celebrates with team mates James, Thiago, background left, and David Alaba, background right, after scoring his side's opening goal during the German soccer cup final match between FC Bayern Munich and Eintracht Frankfurt in Berlin, Germany, Saturday, May 19, 2018. (AP Photo/Michael Sohn)Lewandowski zagra przeciwko przyjacielowi. "Nienawidzę nowoczesnej piłki"

Hiszpanów Euro (na razie?) nie interesuje. O meczach przypominają im aplikacje w telefonie. Futbol, jak wszystko inne, jest na razie w cieniu pandemii

Zresztą, Hiszpanie Euro mają generalnie gdzieś. Dyskutują raczej o niepewności, o trudnej sytuacji ekonomicznej czy klną na to, że po północy oni, ludzie zakochani w ulicznym życiu, muszą wracać do domów. A jak już rozmawiają o piłce, to większe emocje budzi ta klubowa. O kadrze mówi się raczej w kontekście tematów sportu niedotyczących – złej murawy czy wygwizdywania Alvaro Moraty przez kibiców na La Cartuje. O bilet, jak twierdzą lokalsi, trudno nie było, bo i zainteresowanie duże nie było. Wejściówki były drogie nawet dla Hiszpanów (średnio ok. 120 euro), a i kadra jest na tyle niepewna, że nie budzi takich emocji jak reprezentacje sprzed lat pełne gwiazd Barcelony i Realu.

Dziś, pasji do kadry nie czuć. Wspomniana Alameda de Hercules w trakcie wcześniejszych Euro czy mundiali tętniła życiem. Teraz, otwartych było parę pubów na krzyż. Karolina, Polka mieszkająca na co dzień w stolicy Andaluzji, powiedziała nam, że mecz Hiszpania – Szwecja transmitowano w czterech barach. Lokalsi zmaganiami zainteresują się pewnie w fazie pucharowej. Teraz słychać przede wszystkim:  "A, to już grają, no to zobaczmy", bo przypominają sobie o spotkaniach zazwyczaj dopiero, gdy już się zaczną i gdy aplikacja UEFA, FlashScore czy inna służąca do śledzenia wyników wyśle im powiadomienie.

Spain Sweden Euro 2020 SoccerMorata zachwycony Robertem Lewandowskim. "Jeden z największych w historii"

Prezes Sevilli, Jose Castro, przekonywał: – "Jeśli miałbym wskazać najbardziej piłkarskie miasto w Hiszpanii, Europie i na świecie, zawsze postawiłbym na Sewillę". I pewnie tak było. Ale po pandemii już nie jest. Jeśli nie znało się Hiszpanów, można uznać ich za gburowatych, zamkniętych ludzi. Jeśli znało się ich wcześniej, przeżywa się szok kulturowy, bo to po prostu nie jest ten sam kraj. A futbol, tak jak wszystko, jest w nim w cieniu koronawirusa.

Mural na żywo Sport.pl zagrzewa polskich piłkarzy

Przypominamy, że reprezentacja Polski drugi mecz na mistrzostwach Europy rozegra już w sobotę, 19 czerwca. Jej rywalem w Sewilli będzie Hiszpania, a spotkanie poprowadzi Włoch Daniele Orsato. Transmisja spotkania Hiszpania – Polska będzie dostępna na antenie TVP 1, TVP Sport, na stronie internetowej sport.tvp.pl oraz w aplikacji TVP Sport. Tekstową relację na żywo znajdziesz na Sport.pl oraz w aplikacji Sport.pl LIVE.

Hiszpania zagra z Polską bez swojego kapitana? Zabrakło go na treningu"Kur..., znowu nie działa". Kuriozalna konferencja Luisa Enrique przed meczem z Polską

Emocje start! Chcesz podzielić się swoimi piłkarskimi emocjami? Nic prostszego. Specjalnie na Euro przygotowaliśmy Mural na żywo! Pokaż nam, jak kibicujesz polskiej reprezentacji, a my spośród przesłanych haseł wybierzemy najlepsze i umieścimy je na żywym muralu oraz największym ekranie LED w Warszawie. Mural jest do obejrzenia w Warszawie pod adresem Waryńskiego 3, ekran przy Placu Unii, a swoje zgłoszenia możesz przesyłać pod linkiem muralnazywo.pl.

Więcej o:
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ