Słowacy reagują po meczu z Polską. Tak nazwali kadrę Sousy

- Po pierwsze chciałbym podziękować kibicom, którzy byli tutaj z nami w Petersburgu, ale też w domach, wspierali nas przed telewizorami. Jesteśmy małym krajem, który dokonał dzisiaj czegoś wielkiego. Pokonał Polskę - powiedział Stefan Tarković, selekcjoner reprezentacji Słowacji, która w poniedziałek w pierwszym meczu na Euro 2020 wygrała 2:1 z Polską.

Słowaccy dziennikarze, zanim zaczęli zadawać pytania, składali selekcjonerowi gratulacje. - Dziękujemy, naprawdę dziękujemy. Po pierwsze kibicom, którzy byli tutaj z nami w Petersburgu, ale też w domach, wspierali nas przed telewizorami. Jesteśmy wielkim krajem, który dokonał dzisiaj czegoś wielkiego. Pokonał Polskę, a więc dużo większy kraj, który też ma wielu fantastycznych piłkarzy - zaczął konferencję Stefan Tarković.

Zobacz wideo Jaki potencjał ma reprezentacja Polski? Gdzie zajdziemy podczas turnieju? Kto wygra Euro 2020? Na to pytanie odpowiedział prezes PZPN Zbigniew Boniek

Tak Robert Lewandowski zareagował na gola dla SłowacjiTak Robert Lewandowski zareagował na decydującego gola. Cała prawda [WIDEO]

"Zneutralizowaliśmy atuty Polaków, czyli przede wszystkim Lewandowskiego"

A później już więcej mówił o samym meczu. - Spodziewaliśmy się takiego spotkania. Szczególnie pierwsza połowa była bardzo dobra w naszym wykonaniu. Zneutralizowaliśmy atuty Polaków, czyli przede wszystkim Roberta Lewandowskiego. Na początku drugiej trochę straciliśmy kontrolę, ale udało się ją szybko odzyskać.

- Czy czerwona kartka dla Grzegorza Krychowiaka, który w 69. minucie wyleciał z boiska, była kluczowa dla losów tego meczu? Na pewno grało nam się łatwiej, w jakiś sposób nam pomogła, ale to w ogóle był niezły mecz w naszym wykonaniu. Byliśmy dobrze zorganizowani - chwalił dalej swoją reprezentację Tarković.

 

Dwie jedynki i tylko jedna trójka! Wybitny reprezentant Polski zawiódł na całej linii [OCENY]Dwie jedynki i tylko jedna trójka! Wybitny reprezentant Polski zawiódł na całej linii [OCENY]

A kiedy na koniec został zapytany o cel na ten turniej, odparł: - Chcemy przynajmniej awansować z grupy, ale taki cel ma tutaj każdy. Na pewno po meczu z Polską presja na nas będzie większa. I choć mamy trzy punkty, to nie mamy jeszcze awansu. Czekają nas dwa bardzo trudne spotkania - zakończył selekcjoner reprezentacji Słowacji, która w drugim meczu na Euro zagra ze Szwecją (piątek, godz. 15).

Więcej o: