Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Rywale Polaków trenują w ogromnym upale. Na treningu wsparli Eriksena

Jakub Kręcidło
Walcz, Christian! - zaapelowali w niedzielę szwedzcy piłkarze, którzy na ostatni trening przed meczem z Hiszpanią przygotowali specjalny transparent. - Gdy dzieje się coś takiego, trudno jest nie być przybitym. Była to sytuacja niekomfortowa, dziwna i oczywistym jest, że zdominowała ostatnie godziny - przyznał kapitan Sebastian Larsson.

Na konferencji prasowej reprezentacji Szwecji przed meczem Hiszpania o piłce mówiono niewiele. Tematem numer jeden był wypadek z udziałem Christiana Eriksena, który w 43. minucie starcia z Finlandią (0:1) stracił przytomność. – Dowiedzieliśmy się o tym tuż po wyjściu z samolotu – wytłumaczył Sebastian Larsson. – Każdy patrzył się w telefon, szukał wsparcia, jakiejkolwiek pozytywnej informacji. W takich chwilach zapominasz o rywalizacji,  skupiasz się na ludziach. Mamy nadzieję, że wszystko z nim w porządku. Ale prawdą jest, że cały zespół czuje niepewność. Trudno zrozumieć, dlaczego do tego doszło. Mamy nadzieję, że wszystko będzie z nim w porządku – powiedział kapitan reprezentacji.

Zobacz wideo Czy sytuacji z Eriksenem można było uniknąć? Kardiolog bez wahania: Nie

Szwedzi wsparli Christiana Eriksena. Specjalny transparent i mnóstwo ciepłych słów

Pierwszych sześć pytań na konferencji prasowej Larssona i selekcjonera Janne Andersona dotyczyło właśnie sytuacji z Eriksenem. Ani piłkarz, ani trener nie chcieli komentować słuszności decyzji o wznawianiu meczu. – Nie możemy postawić się w miejscu Duńczyków, nie możemy zrozumieć, co czuli – przekonywał kapitan. Ale zaznaczył: – Chcę jednak powiedzieć, że Duńczycy zachowali się fenomenalnie i pogratulować im skuteczności i szybkości w działaniu.

Mateusz KlichMówił o sportowym samobójstwie, ale po 10 latach trafił na idealnego trenera. "Nawet nie wiesz, jaki jesteś szybki"

W sobotę wieczorem Niemcy ustawili się do wspólnego zdjęcia wspierającego Eriksena, a w niedzielę ich śladem poszli Szwedzi. Przed startem treningu ustawili się oni do fotografii przy napisie "WALCZ CHRISTIAN" ("KÄMPA CHRISTIAN"). – Jeśli to w jakiś sposób może wesprzeć Christiana albo poprawić mu humor, chcemy działać – powiedział Larsson, który zaznaczył, iż nie czuje strachu przed wyjściem na boisko. – Zrobiono nam liczne badania, zarówno w kadrze jak i w klubach. Czuję się w pełni gotowy do gry. – zadeklarował.

Szwedzi upału się nie boją. Przynajmniej tak mówili przed wyjściem na murawę La Cartujy

W gorące niedzielne popołudnie Szwedzi wyszli na murawę La Cartujy, na której wciąż trwają prace przygotowawcze przed poniedziałkowym meczem. Nasi ostatni grupowi rywale (Polska – Szwecja, 23.06, 18.00) swoje zajęcia zaplanowali na 14.30 i pracowali w kolosalnym upale. – Od mundialu w Rosji trenowaliśmy w ciągu dnia i wychodziło nam to na dobre – przekonywał Andersson, a szwedzcy dziennikarze tłumaczyli nam, że selekcjonerowi zależy na jak najdłuższym czasie rekonwalescencji między zajęciami a meczem. W niedzielę około 14 temperatura na La Cartuje przekraczała 30 stopni. – A i tak jest dość chłodno, w piątek było zdecydowanie goręcej – przekonywali nas wolontariusze. 

Jan Mucha doradza Paulo Sousie przed meczem Polska - Słowacja na Euro 2020Jan Mucha doradza Paulo Sousie przed meczem Polska - Słowacja na Euro 2020

Dla Szwedów, którzy do turnieju przygotowywali się w ojczyźnie przy ok. 18-20 stopniach, temperatura problemem nie jest. – Że w Hiszpanii jest gorąco, wiemy od kilkudziesięciu lat. W końcu, z jakiegoś powodu latamy tu na wakacje – śmiał się trener Andersson. Zobaczymy, czy i w niedzielę będzie mu do śmiechu, bo - jak podaje dziennik "El Mundo" - Hiszpanie mają od pierwszych minut rzucić się na rywali z nadzieją, że nie zdołają się oni w pełni zaaklimatyzować do upału, który staje się jednym z głównych tematów hiszpańskiego etapu mistrzostw.

Szwedzi gotowi na mecz z Hiszpanią. "Umiemy grać na najwyższym poziomie"

Szwedzi zagrają w Sewilli bez dwóch piłkarzy zakażonych koronawirusem, Dejana Kulusevskiego i Mattiasa Svanberga, a niepewny jest występ Albina Ekdala. Pozostałych 23 zawodników jest gotowych do gry. Andersson nie chciał zdradzać, czy kogoś dowoła, jednak przed meczem z Hiszpanią nie tracił optymizmu. – Spodziewam się trudnego meczu, ale pamiętam, że w 2019 roku prawie pokonaliśmy Hiszpanów. Jasne, przez półtora roku sporo się zmieniło, ale rozegraliśmy wiele meczów z czołowymi reprezentacjami i uważam, że pokazaliśmy, iż umiemy grać na najwyższym poziomie – ocenił trener, ubezpieczając się: "Rozmawianie o piłce to jedno, ale później trzeba to jeszcze potwierdzić na boisku".

Więcej o:
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ