Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Nerwowe patrzenie w raporty medyczne. Czwartkowy trening obnażył kolejne problemy. Uwagę zwrócił Bednarek

Kacper Sosnowski
3 dni, 3 treningi i coraz bardziej nerwowe patrzenie na raporty medyczne. Przed pierwszym meczem Polaków na Euro 2020, sytuacja zdrowotna biało-czerwonych nie jest optymalna. Na czwartkowym treningu Paulo Sousa znów nie mógł skorzystać ze wszystkich piłkarzy.

Chociaż kadrę Pulu Sousy przed Euro na razie omijają problemy koronwirusowe, które trapią kadrę Hiszpanii czy Szwecji (Polacy są znacznie mniej narażeni na zainfekowanie, bo są zaszczepieni), to nasz selekcjoner nerwowo patrzy na raporty medyczne. Te najpierw pokrzyżowały mu ofensywne plany związane z grą biało-czerwonych, zabrały Krzysztofa Piątka, potem Arkadiusza Milika. O urazach sprzed kilku miesięcy Arkadiusza Recy, Krystiana Bielika, Jacka Góralskiego nawet nie ma co wspominać, bo selekcjoner w ostatnich dniach i przez najbliższe godziny będzie drżał o tych, których ma przy sobie.

Posłuchaj podcastu

Z powodu obaw o zdrowie, w meczu z Islandią pod uwagę do gry nie było branych w sumie 4 graczy: Bartosz Bereszyński, Jan Bednarek, Mateusz Klich i Dawid Kownacki. Dodatkowo oszczędzany musiał być obciążany w sezonie Piotr Zieliński, który na przełomie maja i czerwca dostał kilka dni wolnego z powodu urodzin dziecka. Czwartkowy trening kadry naświetlił kolejne problemy.

Arkadiusz Milik opuścił zgrupowanie. 'Powiedziałem kolegom, że będą mieli dodatkowego super kibica'Arkadiusz Milik opuścił zgrupowanie. Zdradził, co powiedział kolegom na pożegnanie

Truchtający Bednarek

Uwagę zwracał na siebie Bednarek, który nie ćwiczył z drużyną, a jedynie truchtał wokół boiska z trenerem przygotowania fizycznego. Zawodnik Southampton wciąż odczuwa ból w mięśniu pośladkowym. Choć to sprawa, która miała minąć w ciągu kilku dni, trudno przewidzieć, czy Bednarek będzie normalnie trenował przed pierwszym meczem Polski na Euro ze Słowacją? To spotkanie już 14 czerwca.

Oprócz czwartkowego rozruchu, przed nim już tylko 3 jednostki treningowe. Kadra będzie ćwiczyć codziennie tylko raz, w piątek, sobotę i w niedzielę. Niedzielne zajęcia będą miały charakter oficjalnego treningu przed Słowakami, tyle że przeprowadzonego na stadionie w Gdańsku. Po tych zajęciach biało-czerwoni wylecą do Sankt Petersburga. Jeśli Bednarek nie wejdzie w weekend w normalny rytm treningowy, trudno liczyć, by selekcjoner chciał z niego skorzystać podczas naszego pierwszego meczu na ME.

Nieco lepszą wiadomością jest fakt, że w czwartkowych zajęciach, które na Arenie Gdańsk oglądało 5 tys. widzów, trenowali Klich, Bereszyński i Kownacki. To uraz tego ostatniego sprawiał ostatnio sztabowi medycznemu najwięcej problemów. Gracz Fortuny Duesseldorf ma problemy z rwą kulszową. Czwartkowe zajęcia nie były jednak bardzo fizyczne, a raczej taktyczne. Zawodnicy skupili się na rozgrywaniu piłki.

Przypomnijmy, że za kontuzjowanego Milka, Sousa nie zdecydował się powoływać gracza z listy rezerwowych. Tłumaczył, że w ofensywie kadra poradzi sobie z zawodnikami, których ma obecnie. Jeśli jednak z 25 trenujących wypadłby kolejny piłkarz, to Sousa na pewno powoła następcę.

Oprócz meczu ze Słowacją biało-czerwonych czekają jeszcze starcia z Hiszpanią (19 czerwca) i Szwecją (23 czerwca). Euro rozpocznie się w piątek (11 czerwca) meczem Włochów z Turcją.

  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ