Do pierwszego meczu Polaków na Euro 2020 zostały raptem cztery dni, a o kadrę Paulo Sousy wciąż jest znacznie więcej pytań niż odpowiedzi. Gra zespołu Portugalczyka nie porywa, traci on dużo prostych goli i co najważniejsze ma problemy z wygrywaniem meczów. Przed tygodniem Polacy zremisowali 1:1 z Rosją, a we wtorek w ostatnich sekundach uratowali remis 2:2 z Islandią.
Przed poniedziałkowym meczem ze Słowakami w Sankt Petersburgu nie ma mowy o huraoptymizmie. Wręcz przeciwnie, o kadrę Sousy przed Euro 2020 jest sporo obaw. Na łamach "Przeglądu Sportowego" swoimi wątpliwościami podzielił się były reprezentant Polski, Jacek Ziober.
- Polecę filmowym tekstem: "Ciemność! Widzę ciemność!". Przykro mi to mówić, ale ta drużyna jest bublem. Sousa zmienia, sprawdza, przestawia, testuje, a ja przypominam, że to nie klub, lecz reprezentacja - powiedział Ziober.
I dodał: Przykro mi to mówić, ale dziś ta reprezentacja jest bublem. Można było się tego spodziewać, ponieważ wymiana trenera pół roku przed dużym turniejem była szalonym eksperymentem. Sousa zmienia, sprawdza, przestawia, testuje, a ja przypominam, że to nie klub, lecz reprezentacja, w której w razie potrzeby można wymienić ze dwa elementy, a nie za pięć dwunasta wzniecać rewolucję.
- Telewizje, media ładnie to wszystko sprzedają, ekspert się wypowie, kibic napali, a na końcu wyjdzie pewnie po staremu. Na teraz z naszym potencjałem kadra prezentuje tragiczny poziom - zakończył Ziober.
Mecz Polska - Słowacja w poniedziałek o godz. 18. Transmisja w TVP, relacja na żywo na Sport.pl.