Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

"Kacper Kozłowski? Nie róbmy z tego sensacji". Legenda reprezentacji nie wpada w zachwyt

Łukasz Jachimiak
- Zespół nie prezentuje się zbyt przekonywająco. Na pewno już w pierwszym meczu Euro 2020 ze Słowacją nie będzie łatwo - ocenia Włodzimierz Lubański po ostatnim sparingu kadry przed mistrzostwami. W Poznaniu Polska zremisowała 2:2 z Islandią.

Mecz ze Słowacją w pierwszej kolejce Euro 2020 Polska rozegra już w poniedziałek 14 czerwca. Włodzimierz Lubański, jeden z naszych najlepszych piłkarzy w historii, analizuje dla Sport.pl to, co kadra pokazała w ostatnim teście.

Zobacz wideo "Paulo Sousa na żadnym treningu nie mógł liczyć na wszystkich zawodników"

"Nie mają świeżości i szybkości"

- To był typowy mecz przed mistrzostwami. Widać, że chłopcy są po okresie ciężkiego treningu, nie mają świeżości i szybkości. Dlatego mieli spore kłopoty z Islandczykami - mówi nasz drugi najlepszy strzelec w historii (48 goli w 75 meczach).

- Życzę sobie dużych emocji i dobrej gry na Euro 2020, ale na razie zespół nie prezentuje się zbyt przekonywająco. Na pewno już w pierwszym meczu ze Słowacją nie będzie łatwo - ocenia Lubański.

8.06.2021, Poznań, mecz towarzyski Polska-IslandiaSzczęsny zasłużył na dwa plus. Dalej jest tylko gorzej [OCENY]

"Robert Lewandowski utrzymał formę"

Lubański uważa, że w meczu z Islandią plusem był dobry występ Roberta Lewandowskiego. - Widać, że Robert utrzymał formę z sezonu ligowego. Swobodnie się rusza, bez problemu kreuje akcje. Szkoda tylko, że on musi się zabierać za kreowanie akcji, a nie za ich wykańczanie. Musiał się cofać, rozgrywać i dwa razy świetnie dograł piłkę na sytuacje bramkowe - mówi mistrz olimpijski z Monachium z 1972 roku.

Natomiast Lubański zaleca spokój w ocenianiu Kacpra Kozłowskiego. 17-latek z Pogoni Szczecin w drugiej połowie zastąpił Piotra Zielińskiego. I zebrał bardzo dobre noty. Nie tylko za asystę przy golu Karola Świderskiego na 2:2. Nasz najmłodszy reprezentant jest chwalony za odważną, aktywną grę.

"Wobec Kozłowskiego są mniejsze oczekiwania"

- To jest taka sympatia dla młodego człowieka, który wchodzi do reprezentacji. I życzenie, żeby mu dobrze szło. Wobec Kozłowskiego są mniejsze oczekiwania niż od Zielińskiego, Krychowiaka i innych doświadczonych. Stąd on dostaje dziś wyższe noty - twierdzi Lubański.

Paulo Sousa tłumaczył się ze składu i wyróżnił jednego piłkarza Paulo Sousa tłumaczył się ze składu i wyróżnił jednego piłkarza "Przesunął naszą grę do przodu"

On sam do kadry wchodził rekordowo szybko. Debiutował już jako 16-latek. - Oczywiście Kozłowski to na pewno jest chłopak, który umie grać w piłkę. Widać, że swobodnie porusza się po boisku. Jest perspektywiczny. Pokazał się tu ładnie, dograł piłkę do Świderskiego na 2:2 i brawo, ale nie róbmy z jego występu sensacji. Po prostu oceńmy go pozytywnie, podkreślmy, że to jest perspektywa polskiego piłkarstwa, ale niech nikt nie oczekuje, że on nam będzie prowadził grę w trudnych meczach, wtedy, kiedy przyjdą największe wyzwania - mówi Lubański.

"Sousa nie ma gotowej jedenastki"

- Nie ulega wątpliwości, że on piłkarsko jest bardzo dobry. I że może być kluczowym zawodnikiem dla kadry na Euro. Ale, choć zdobył gola, widać było, że jeszcze brakuje mu świeżości. To dotyczy wielu naszych piłkarzy. Wszystkim trzeba jeszcze dwóch-trzech dni regeneracji - uważa Lubański. - Natomiast widać, że przygotowanie fizyczne jest dobre. Wybiegali mecz bez problemu - dodaje.

Lubański uważa, że Sousa nie ma jeszcze gotowej jedenastki na Słowację. - Cały czas coś sprawdza, przymierza - mówi.

Niebywałe osiągnięcie Roberta Lewandowskiego. Wyprzedził Kazimierza Deynę!Robert Lewandowski pobił rekord sprzed 43 lat. Wyprzedził Kazimierza Deynę!

Bardzo łatwo tracimy bramki. Ale na Euro nie można tylko wyjść z grupy

Czy to ze względu na ciągłe zmiany mamy problem ze stabilną grą w obronie? W pięciu meczach za kadencji Sousy straciliśmy osiem goli. Naszego bramkarza nie pokonała tylko Andora.

- Bardzo łatwo tracimy bramki, to prawda. Teoretycznie gramy trójką z tyłu, a po bokach mamy wahadłowych, którzy mają biegać od pola karnego do pola karnego. Ale mamy problem z asekuracją, z pomaganiem. Tu brakuje zgrania. Bo ciągle obrona wygląda inaczej - mówi Lubański.

Jak Polska będzie wyglądała na Euro? - Nie będę udawał mądrego, który to wie - śmieje się Lubański. - Natomiast trzeba sobie postawić cel i nie można się zadowolić tylko wyjściem z grupy. To za mało. Trzeba chcieć walczyć o strefę medalową. A po drodze może być różnie, może być tak, że się trafi na lepszego i wtedy trzeba uznać jego klasę. Chodzi mi tylko o to, żeby się nie zadowolić czymkolwiek - podsumowuje Lubański.

  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ