Kolejny poważny błąd Polaków w obronie! Przy golu Islandii najbardziej zawinił Krychowiak?

Zawodnicy reprezentacji Islandii potrzebowali zaledwie niecałych 80 sekund drugiej połowy, aby wyjść na prowadzenie w meczu towarzyskim z Polską. Goście wykorzystali kolejny poważny błąd defensywy biało-czerwonych.

Pierwsza połowa spotkania w Poznaniu zakończyła się remisem 1:1. Jako pierwsi do siatki trafili Islandczycy - po niepewnej interwencji obrońców polskiego zespołu Wojciecha Szczęsnego z kilku metrów pokonał Albert Gudmundsson. Osiem minut później po ładnej akcji do wyrównania doprowadził z kolei Piotr Zieliński.

Zobacz wideo Problemy Hiszpanów przed Euro 2020. "Przygotowania zostały storpedowane przez koronawirusa"

Kolejny błąd w obronie i druga stracona bramka

W przerwie spotkania Paulo Sousa podjął decyzję o dokonaniu jednej zmiany. Na drugą połowę nie wybiegł już strzelec gola dla biało-czerwonych Piotr Zieliński, którego na placu gry zastąpił Kacper Kozłowski. Wydawało się, że roszada w składzie spowoduje aktywniejszą grę w ofensywie.

Soccer Euro 2020 HostsChcesz zobaczyć Polaków w Sewilli? Nastaw się na dodatkowe koszty i restrykcje

Szybko okazało się, że plany selekcjonera zostały zweryfikowane. Zaledwie po 80. sekundach gola na 2:1 dla Islandii strzelił Brynjar Ingi Bjarnason. 21-latek wykorzystał kolejne niepewne zachowanie polskiej defensywy i błąd Grzegorza Krychowiaka, który był najbliżej przeciwnika w chwili oddawania strzału. Drugie trrafienie dla Islandczyków można zobaczyć na stronie sport.tvp.pl

Po straconej bramce Polacy ruszyli do ataków. Strzał oddał między innymi Jakub Świerczok, jednak nie udało mu się wpisać na listę strzelców w drugim meczu z rzędu. W 58. minucie napastnik Piasta Gliwice został zmieniony przez Kamila Jóźwiaka.

Więcej o: