Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Piotr Zieliński opuszcza zgrupowanie. Paulo Sousa nie jest zaskoczony

Dawid Szymczak
Piąty dzień zgrupowania, a na żadnym z sześciu treningów Paulo Sousa nie miał do dyspozycji wszystkich powołanych piłkarzy. I już wiadomo, że przynajmniej do 2 czerwca się to nie zmieni. W piątek zgrupowanie na kilka dni z powodów osobistych opuści Piotr Zieliński.

Dotychczas żaden z treningów reprezentacji Polski w Opalenicy nie odbył się w pełnym składzie. Kilku piłkarzy - jak Arkadiusz Milik, Paweł Dawidowicz i Maciej Rybus - przyjechało na zgrupowanie z drobnymi urazami lub problemami mięśniowymi i są powoli przygotowywani do treningów z pełnym obciążeniem. Pracują głównie w siłowni, z fizjoterapeutami i wychodzą na boisko w drugiej części treningów, by ćwiczyć na uboczu. Grzegorz Krychowiak miał problemy z powrotem z wakacji w Egipcie: jego lot został anulowany, na kolejny samolot się spóźnił, na przesiadce zabrakło mu czasu i dotarł do Wielkopolski dopiero we wtorek wieczorem. Opuścił dwa treningi. We wtorek dziewiętnastu piłkarzy zaszczepiło się jednodawkowym preparatem Johnson & Johnson. Kilku z nich - m.in. Jakub Moder, Kamil Jóźwiak i Robert Lewandowski - przez odczyn poszczepienny w środę nie wzięło udziału w porannym treningu.

Zobacz wideo

Piotr Zieliński będzie przy żonie podczas porodu. Sparing z Rosją w okrojonym składzie

W piątek natomiast z Opalenicy wyjedzie Piotr Zieliński. Na szczęście nie chodzi o kontuzję. Pomocnik Napoli chce być przy narodzinach swojego pierwszego dziecka. Jego żona Laura urodzi chłopca w rodzinnych stronach - w szpitalu na Dolnym Śląsku. Paulo Sousa nie jest tym zaskoczony, termin porodu znał już wcześniej i bez problemu zgodził się na wyjazd jednego z najważniejszych piłkarzy. Zieliński dostał kilka dni wolnego i jest kolejnym piłkarzem, którego selekcjoner nie będzie mógł wystawić 1 czerwca w sparingowym meczu z Rosją. Na zgrupowanie wróci dzień po tym spotkaniu - 2 czerwca.

We Wrocławiu prawdopodobnie nie zagrają również piłkarze narzekający na drobne urazy. W sztabie trenerskim uważają, że wystawianie Rybusa, Dawidowicza czy Milika byłoby niepotrzebnym ryzykiem. Oni wszyscy mają być gotowi przede wszystkim na pierwszy mecz Euro.

Grzegorz KrychowiakKrychowiak został zapytany o zwolnienie Brzęczka. Nagle wypalił: Wszystko było źle, a teraz...

- Mamy w kadrze kilku piłkarzy z drobnymi urazami przeciążeniowymi po sezonie, ale nie ma ryzyka, że ktoś wypadnie z tego powodu przed Euro. W ciągu paru dni będą trenować w pełni trenować z drużyną. Mamy też Macieja Rybusa i Pawła Dawidowicza z delikatnymi dolegliwościami mięśniowymi, ale to też nic poważnego i za chwilę obaj będą gotowi - zdradził w czwartek dr Jacek Jaroszewski, lekarz reprezentacji.

Mistrzostwa Europy rozpoczną się 11 czerwca od meczu: Turcja - Włochy na Stadio Olimpico w Rzymie. Polacy zagrają trzy dni później ze Słowacją (14 czerwca, Sankt Petersburg), a potem z Hiszpanią (19 czerwca, Sewilla) i Szwecją (23 czerwca, Sankt Petersburg).

Nawet murawa może zepsuć przygotowania do Euro 2020. Nawet murawa może zepsuć przygotowania do Euro 2020. "Podwójnie zmęczyliby mięśnie"

Więcej o:
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ