Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Zbigniew Boniek zdradza, jak będzie grała reprezentacja Polski na Euro

- Kamila mi żal, ale trochę sam się skreślił z kadry i nie może mieć pretensji do trenera Sousy, że nie wybrał opcji sentymentalnej - powiedział Zbigniew Boniek w rozmowie z "Przeglądem Sportowym". Prezes PZPN odniósł się również do braku Sebastiana Szymańskiego, a także zdradził, jak będzie grać reprezentacja Polski.

Paulo Sousa odkrył karty i ogłosił 26-osobową kadrę, która pojedzie na mistrzostwa Europy. Jak zwykle nie zabrakło kontrowersji. Dziennikarze i kibice dyskutowali między innymi o braku Kamila Grosickiego. Zwolennicy "Grosika" w kadrze argumentowali, że skrzydłowy ma świetne statystyki w kadrze (83 mecze, 17 goli i 24 asysty) i mógłby pomóc drużynie, chociażby w końcówkach meczu. Natomiast przeciwnicy wskazywali, że Grosicki w ogóle nie grał w swoim klubie. W całym sezonie zagrał jedynie pięć razy. Łącznie uzbierał 324 minuty.

Zobacz wideo Lewandowski: Pierwszy mecz będzie ważny, bo może dać poczucie pewności siebie

Boniek skomentował brak Grosickiego: "Nie wiem, jak mógłby pomóc"

Do braku powołania dla Grosickiego odniósł się w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" prezes PZPN, Zbigniew Boniek. Stwierdził, że "Grosik" to jeden z jego ulubieńców, ale piłkarz nie może mieć pretensji do selekcjonera, a jedynie do siebie.

Kibice Villarrealu w GdańskuGdańsk stał się żółto-niebieski. Kibice opanowali miasto przed finałem Ligi Europy

- Grosik to jeden z moich ulubionych zawodników, jest mi szalenie przykro, ale trzeba być uczciwym. Zawodnicy doświadczeni i starsi są potrzebni tylko wtedy, kiedy są najlepsi. Jeśli nie gra, a Kamil nie grał trochę na własne życzenie, bo mógł zrezygnować z dwóch, trzech pensji i trafić do klubu, w którym byłby potrzebny. Ale on nie grał cały rok, więc nie wiem, jak mógłby nam pomóc na Euro. Zawodnik doświadczony, który nie gra – i nie mówię tu absolutnie o Kamilu – ciągnie czasem grupę w drugą stronę. Kamil chyba zdawał sobie sprawę z konsekwencji braku występów w WBA. W marcu dostał powołanie, bo trener chciał go zobaczyć i sprawdzić. Słyszałem opinię, że teraz Grosik mógłby się przydać na 20 minut. Nie przypominam sobie meczu, w którym wszedł w drugiej połowie i zmienił wynik. Zawsze był piłkarzem pierwszego składu. Mam do niego słabość, ale nie powiem, że trener postąpił nierozważnie. Kamila mi żal, ale trochę sam się skreślił z kadry i nie może mieć pretensji do trenera Sousy, że nie wybrał opcji sentymentalnej. Kamil nie był jokerem, wolał grać od początku  – stwierdził Zbigniew Boniek.

Zbigniew Boniek powołałby Szymańskiego. "Sousa wybierał kadrę sam"

Inną kontrowersją jest brak powołania dla Sebastiana Szymańskiego, który ma za sobą udany sezon w lidze rosyjskiej. Opta Sports TV umieściło Szymańskiego w jedenastce sezonu ligi rosyjskiej. "Pomocnik Dynama rozegrał najlepszy sezon od czasu wyjazdu do Rosji, będąc np. trzecim najlepiej odbierającym zawodnikiem ligi, ale nie zyskał uznania selekcjonera" – napisał w Sport.pl Jakub Kręcidło.

Zbigniew Boniek przyznaje, że Szymański znalazłby się w jego drużynie. Jednocześnie prezes PZPN zdradził, jakim ustawieniem ma zamiar grać Paulo Sousa. - To tylko pokazuje, że Paulo Sousa wybierał kadrę sam, bo w mojej byłby Sebastian. Bartek Kapustka pewnie też. Szymański debiutował w kadrze i poszedł do Rosji jako skrzydłowy. Dziś mówi się o tym, że nie może grać z boku tylko w środku. Lubimy kombinować. A może trener uznał, że skoro nie chce grać na skrzydle, to w środku ma lepszych? Pytanie, czy Sebek grałby w podstawowym składzie? Nie wydaje mi się, bo jedno mogę zdradzić: trener chce wystawiać dwójkę napastników. A wtedy chyba nie może dokładać dwóch skrzydłowych i jeszcze Zielińskiego, bo zachwiałaby się równowaga zespołu – powiedział Boniek.

Sezon 2020/21 PKO BP Ekstraklasy w liczbach. Najlepsze, najgorsze... [STATYSTYKI]Nowy rekord ekstraklasy! 230 mln złotych, a to nie koniec. "Olbrzymie wsparcie"

- Gdyby selekcjoner chciał powoływać piłkarzy, spełniając życzenia kibiców i dziennikarzy, lista musiałaby liczyć pewnie ze sto nazwisk – zakończył prezes.

Reprezentacja Polski przygotowuje się do Euro 2020 w Opalenicy od 24 maja. Pozostanie tam do 9 czerwca, kiedy wyleci samolotem z Poznania do Gdańska, a stamtąd przeniesie się do Sopotu, gdzie będzie mieć swoją bazę. 1 czerwca kadra rozegra towarzyski mecz z Rosją we Wrocławiu, a 8 czerwca zagra z Islandią w Poznaniu. 11 czerwca rozpoczną się mistrzostwa Europy. Pierwszy mecz Polacy zagrają 14 czerwca ze Słowacją.  

Więcej o:
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ