Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Największy nieobecny kadry Paulo Sousy przemówił: To dziwna sytuacja. Ciężko mi się odnaleźć

- Nawet przez chwilę nie pomyślałem, że mogę nie pojechać na reprezentację. [...] To nie było nic przyjemnego. [...] Jeśli tyle lat jeździłem na kadrę, a teraz nie pojechałem, to jest to dla mnie dziwna sytuacja. Na razie ciężko mi się w tym odnaleźć - powiedział w rozmowie z "Foot Truckiem" Tomasz Kędziora, który nie został powołany do reprezentacji Polski na trzy pierwsze spotkania kwalifikacyjne do mundialu w Katarze.

Nieobecność Tomasza Kędziory na marcowym zgrupowaniu reprezentacji Polski prowadzonej przez Paulo Sousę i w kadrze na trzy mecze w el. MŚ (z Węgrami, Andorą i Anglią) była największą niespodzianką. Za kadencji poprzedniego selekcjonera, Jerzego Brzęczka, wystąpił w aż 18 z 21 meczów, godnie zastępując Łukasza Piszczka na prawej obronie. - Ale jeżeli chodzi o absencje, to tak, nieobecność Kędziory dziwi. To był etatowy prawy obrońca i nie było do niego specjalnie dużych zarzutów o to, jak spisywał się w kadrze - mówił w "Sekcji Piłkarskiej" dziennikarz Adam Godlewski i zauważył, że statystyki Kędziory w Dynamie Kijów są bardzo przyzwoite.

Zobacz wideo "Jego notowania u wszystkich kibiców poszły do góry". Wybraliśmy największych wygranych i przegranych zgrupowania kadry

W tym sezonie rozegrał 31 meczów, strzelił jednego gola i zaliczył cztery asysty. - Dla mnie to niezrozumiała decyzja. Teraz pytanie: czy chodzi o coś konkretnego, czyli coś, co w charakterystyce Kędziory nie pasuje Sousie, czy po prostu było to takie zagranie jak np. w stylu Jerzego Engela, który w 2002 roku przed wyjazdem na mundial odsunął od drużyny Tomasza Iwana, by trochę wstrząsnąć grupą. Tylko że to wtedy przyniosło odwrotny skutek - dodał Godlewski.

AS: Erling Haaland AS: Erling Haaland "wybrał preferowany klub". "Negocjują uczciwą cenę"

Kędziora o braku powołania przez Paulo Sousę: To nie było nic przyjemnego

- Nawet przez chwilę nie pomyślałem, że mogę nie pojechać na reprezentację. Niestety plany się zmieniły. Rozmawiałem z Paulo Sousą w języku angielskim chwilę przed oficjalnymi powołaniami. To nie było nic przyjemnego, bo od kadry U-16 jeździłem zawsze na reprezentację, gdy byłem zdrowy. A teraz tak wyszło, że nie pojechałem - powiedział Kędziora w rozmowie z YouTube'owym kanałem "Foot Truck".

W dalszej części rozmowy obrońca Dynama Kijów odniósł się do tego, na jakiej pozycji czułby się najbardziej komfortowo w kadrze Paulo Sousy. - Mało grałem w systemie 1-3-5-2, ale jeśli miałbym wybierać, to jest to półprawy środkowy obrońca i wahadłowy. Za kilka lat będę środkowym obrońcą. [...] Zaczynałem moją karierę z piłką jako środkowy obrońca w juniorach i później przestawili mnie na bok. Ale kilka meczów w tym sezonie rozegrałem na tej pozycji, pięć albo sześć - dodał Kędziora.

Smutny Robert Lewandowski w materiale Łączy Nas PiłkaRobert Lewandowski wyjechał z Monachium. Tak wygląda jego plan powrotu do gry

- Jeśli tyle lat jeździłem na kadrę, a teraz nie pojechałem, to jest to dla mnie dziwna sytuacja. Na razie ciężko mi się w tym odnaleźć. Nie ma co składać broni, trzeba walczyć i pokazać się z jak najlepszej strony, żeby później móc spojrzeć w lustro i powiedzieć: "No, ja nic nie mogłem więcej zrobić. To jest wyłącznie decyzja trenera" - zakończył Kędziora.

Całą rozmowę z Kędziorą można zobaczyć poniżej:

 
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ