Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Anglicy reagują na przedmeczowy gest Polaków i cytują słowa Bońka

Reprezentanci Polski nie zdecydowali się uklęknąć wraz z Anglikami przed startem meczu eliminacji mistrzostw świata na Wembley. - Gracze gości wskazali na koszulkach logo UEFA "Szacunek", zamiast dołączyć do Anglików - pisze "Daily Mail".

Brytyjski Dziennik "Daily Mail" już kilka minut po zakończeniu sobotniego przegranego przez Polaków 1:2 meczu eliminacyjnego z Anglią w ramach eliminacji do przyszłorocznych mistrzostw świata w Katarze, skomentował zachowanie drużyny prowadzonej przez Paulo Sousę.

Zobacz wideo Kontuzja Lewandowskiego. Jak duży problem ma Bayern?

Zbigniew BoniekKrótko i konkretnie. Zbigniew Boniek o meczu Anglia - Polska na Wembley

Polacy wzorem Czechów wskazali na koszulkach logo UEFA "Szacunek"

Dziennikarze podkreślają, że Anglicy zdecydowali się uklęknąć na kilka sekund przed rozpoczęciem spotkania, a gracze gości wskazali na koszulkach logo UEFA "Szacunek", zamiast dołączyć do nich - czytamy.

Anglicy dodają również krótko, że w rozmowie ze Sport.pl Zbigniew Boniek, prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej mówił, że "Nie wie, czy Polacy uklękną z Anglikami. Jak dotąd ten temat nie pojawił się na zgrupowaniu. Było o wiele ważniejszych, bardziej niebezpiecznych, że jest to ostatni temat, który nas interesuje - cytują.

Zbigniew Boniek w rozmowie z dziennikarzami Sport.pl szerzej poruszył ten temat. - Na razie na zgrupowaniu ten temat się nie pojawił. Zobaczymy, jak to będzie wyglądać. Tyle było ważniejszych tematów, bardziej niebezpiecznych, także to jest ostatni temat, który nas interesuje. Ja jestem absolutnie przeciwko takim akcjom. To jest bowiem populizm, bo za tym nic nie idzie. Piłkarze czasem klękną, a jakby się niektórych z nich spytać, dlaczego klęczą, to nawet by nie wiedzieli - mówił w programie "Sekcja Piłkarska".

Dziennikarze "Daily Mail" dodają, że Polacy wskazali na koszulkach logo UEFA "Szacunek" wzorem Czechów. Przypominają, że przed meczem z Walią, Czesi uznali, że nie klękną. Zamiast tego pokazywali palcem na napis "respect" (szacunek) na koszulkach. To efekt tego, że w meczu Ligi Europy, w którym Slavia Praga zmierzyła się z Glasgow Rangers, pomocnik szkockiego klubu Glen Kamara, czarnoskóry reprezentant Finlandii, oskarżył Ondreja Kudelę, stopera Slavii, o to, że miał zostać przez niego nazwany "pier.....ą małpą".

Przed meczem Anglia - Polska, komunikat w tej sprawie wydał również PZPN. - Piłkarze reprezentacji Polski przed meczem z Anglią na Wembley zajęli neutralne i apolityczne stanowisko wobec inicjatywy „Black Lives Matter” - czytamy.

Już od kilku miesięcy piłkarze Premier League i reprezentacji Anglii klękają na znak protestu, by wesprzeć akcję "Black Lives Matter", której celem jest walka z systemową dyskryminacją czarnej społeczności.

Ruch "Black Lives Matter" zapoczątkował protesty w Stanach Zjednoczonych po tragicznej śmierci George'a Floyda. Aktywiści z całego świata włączyli się w ruch, którego celem jest walka z przemocą wobec ciemnoskórej społeczności oraz rasizmem systemowym. Zwyczaj klękania przed zawodami sportowymi zapoczątkował futbolista San Francisco 49ers Colin Kaepernick, który oprócz uklęknięcia podnosił w górę zaciśniętą pięść. Później znalazł on naśladowców na stadionach całego świata i w różnych dyscyplinach.

Paulo Sousa grzmi po meczu z Anglią. Szybka reakcja na kontrowersjePaulo Sousa grzmi po meczu z Anglią. Szybka reakcja na kontrowersje

W czerwcu 2020 roku zwyczaj rozpowszechnił się na boiskach piłkarskich w Wielkiej Brytanii. Piłkarze w Premier League przed meczami nie tylko klękali, ale również mieli na koszulkach naszywki z hasłem "Black Lives Matter". Na początku obecnego sezonu hasło zostało zamienione na "No Room for Racism", ale zwyczaj klękania pozostał.

  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ