Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Zbigniew Boniek zdradza plan na Anglię. "To mój ostatni mecz o punkty"

- W 32 meczach wygraliśmy 23, zremisowaliśmy sześć i trzy tylko przegraliśmy i to na wyjeździe. To nie jest wynik drużyny słabej. To jest wynik dobrej drużyny - powiedział Zbigniew Boniek w programie "Sekcja Piłkarska" w Sport.pl.

Reprezentacja Polski w środę zagra arcyważny mecz trzeciej kolejki eliminacji do przyszłorocznych mistrzostw świata. Na Wembley zmierzy się z prowadzącymi w grupie z kompletem sześciu punktów Anglikami. Jak wyjdziemy na Wembley? - spytał Paweł Wilkowicz, dziennikarz sport.pl. - Na pewno nie będziemy grali aż tak wysokim pressingiem, jak w innych meczach. Ranga przeciwnika zmusza cię bowiem do zachowania troszeczkę ostrożności. Na pewno będziemy starali się dobrze pokryć i zabezpieczyć naszą połowę boiska i wychodząc z kontratakami, starając się zdobyć piłkę w środkowej strefie. Zobaczymy jednak, jak to wszystko się ułoży - mówi Zbigniew Boniek.

Zobacz wideo Trzy zakażenia w reprezentacji Polski! "Jeden z członków sztabu ma objawy. Czekamy na kolejne testy" [Sekcja Piłkarska #83]

Kolejne zakażenia koronawirusem w reprezentacji Polski! Fatalne informacje przed meczem z AngliąKolejne zakażenia koronawirusem w reprezentacji Polski! Fatalne informacje przed meczem z Anglią

Na Wembley jadę spokojnie

Zbigniew Boniek podkreśla, że jedzie na Wembley bez przerażenia, a wręcz przeciwnie, ze spokojem. - Miejmy nadzieję, że wszyscy inni zawodnicy będą zdrowi i w formie. Nie jadę na Wembley z jakimś wielkim przerażeniem. To jest jedyny mecz, na który pojadę spokojnie. Teoretycznie wiemy doskonale, że jeśli się przegra z Anglią, to nic się nie stanie. Natomiast chęć zrobienia niespodzianki ze strony zawodników na pewno jest niesamowita - dodaje Zbigniew Boniek.

Dla niego będzie to ostatni mecz o punkty w roli prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej.

- Podnieca mnie fakt, że dla mnie jest to ostatni mecz o punkty jako prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej. To był fantastyczny okres czasu. Na Wembley będzie to 33 mecz od czasu, kiedy układałem sobie reprezentację po swojemu. Nie mówię sportowo, ale pod wielu innymi względami. Pamiętam doskonale, że jak przyszedłem jako prezes po pięciu miesiącach na spotkanie w hotelu z Lewandowskim, Szczęsnym i chyba Błaszczykowskim, to były dwa mury. Te poprzednie ich relacje i doświadczenia z ludźmi z PZPN były tak napięte, że trzeba było to odkręcić. Były problemy z biletami, sponsorami, premiami, ze wszystkimi. Kiedy ja ustawiłem sobie tę drużynę, wybrałem trenera, to nie wydaje mi się, by ktokolwiek słyszał o jakiś problemach. Jak pierwszy raz w życiu rozmawiałem z Robertem Lewandowskim, to był do mnie nastawiony trochę negatywnie. Może przez swojego menagera (śmiech). Dziś po ośmiu latach czuje, że dla Roberta jestem takim starszym kolegą. Lubi pogadać, pożartować, ma do mnie pełne zaufanie - przyznaje Boniek.

"To jest wynik dobrej drużyny"

Podkreśla również, jak świetny bilans miała reprezentacja Polski za jego kadencji. - W 32 meczach wygraliśmy 23, zremisowaliśmy sześć i trzy tylko przegraliśmy i to na wyjeździe. To nie jest wynik drużyny słabej. To jest wynik dobrej drużyny. W Polsce wygraliśmy 14 z 16 meczów i dwa zremisowaliśmy. Mam z tą drużyną bardzo dobre relacje i serce mnie boli, ze to ostatni mecz o punkty - mówi prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej.

Cały program można obejrzeć tutaj. Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej odpowiedział na wszystkie pytania dotyczące reprezentacji Paulo Sousy i kontuzji Roberta Lewandowskiego, który nie zagra z Anglią na Wembley.

  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ