Mecz z Anglią miał dać odpowiedź na kluczowe pytanie. Lubański o kontuzji Lewandowskiego

Jakub Balcerski
- Mecz z Anglią miał być odpowiedzią na pytanie: gdzie jesteśmy w Europie i świecie? Z powodu absencji Lewandowskiego nie dostaniemy odpowiedzi - mówi o urazie kapitana kadry Włodzimierz Lubański.

Robert Lewandowski doznał kontuzji kolana w trakcie niedzielnego spotkania eliminacji mistrzostw świata z Andorą (3:0). Wcześniej strzelił dwa gole. Zszedł z boiska po ponad godzinie gry, a na ławce rezerwowych jego kolano obłożono lodem. 

Zobacz wideo Interaktywny Quiz Sport.pl - odc.1

Lewandowski nie zagra na Wembley! Lubański: Tracimy najważniejsze ogniwo

"Badania kliniczne i obrazowe wykazały uszkodzenie więzadła pobocznego prawego kolana. Krótki czas pozostający do kolejnego meczu kadry wyklucza udział kapitana reprezentacji w tym spotkaniu. Wiązałoby się to ze zbyt dużym ryzykiem pogłębienia urazu" - czytamy w komunikacie PZPN. Lewandowski kontuzji miał doznać w ostatniej swojej akcji w meczu

- To ogromne osłabienie. Tracimy najważniejsze ogniwo przed kluczowym meczem - mówi Sport.pl 75-krotny reprezentant Polski Włodzimierz Lubański. - Żeby wystąpić, Robert musiałby być dysponowany, nie wyobrażam sobie jego gry z problemem z kolanem, nawet gdyby ten uraz okazał się nieco mniej poważny. Sytuacja była jednak zbyt trudna, uszkodzenie więzadła pobocznego to zbyt groźna kontuzja, żeby pozwolić mu zagrać z Anglią - tłumaczy Lubański. 

"Ten mecz miał być odpowiedzią na pytanie: gdzie jesteśmy w Europie i świecie? Brak Lewandowskiego nie da nam na to tak spojrzeć"

Były piłkarz Górnika Zabrze, Valenciennes czy Lokeren smuci się, że kontuzja Lewandowskiego przyszła w tak ważnym momencie dla polskiej kadry. - To spotkanie będzie dla nas zapewne decydujące w kontekście awansu i układu grupy w eliminacjach. Ten mecz miał być odpowiedzią na pytanie: gdzie jesteśmy w Europie i świecie? Z powodu absencji Lewandowskiego nie dostaniemy odpowiedzi. Wielka szkoda - opisuje Lubański. 

Kto zastąpi Lewandowskiego? "Tu nie będzie niespodzianki"

Włodzimierz Lubański stara się jednak zachować spokój i choć minimalny optymizm. - Z Robertem, czy bez niego ja zawsze widzę szanse dla naszej reprezentacji, bo wszystko zależy od tego, jak się rozegra mecz. Oczywiście jest kluczowym zawodnikiem i jego brak jest dużym uszczerbkiem dla tej drużyny, ale teraz muszą się pokazać inni zawodnicy. Tak się to ułożyło, że piłkarz, na którego w Polsce wszyscy najbardziej wszyscy liczyli, nie zagra, ale nie jest jedynym powołanym napastnikiem - ocenia Lubański. - Inni dostaną szansę, to będzie ich mecz i muszą powalczyć. Paulo Sousa analizował grę Anglików, więc teraz przyjdzie moment, gdy musi bez Lewandowskiego ułożyć nasz skład tak, żeby stworzyć im jak największe trudności. Tu nie będzie niespodzianki: wiemy, kto jest w roli napastnika powołany przez Sousę, że są Arkadiusz Milik i Krzysztof Piątek i to z nich trener musi skorzystać na Wembley

- Gra zespół, Lewandowski nie jest reprezentacją Polski, tylko jej częścią. Bardzo ważną, ale mamy zdolną grupę zawodników i ich gra będzie kwestią tego, jak zostali przygotowani, jakie zostaną im nakreślone zadania i jak tego dnia wykorzystają swoje umiejętności. Nie ma co gdybać, czy teraz nasze możliwości w meczu z Anglikami są niewielkie. Możemy powiedzieć, że wszystko już stracone, a bez Roberta nie mamy szans, ale to tylko gadanie. Trzeba wyjść na boisko i walczyć o punkty - podsumowuje Włodzimierz Lubański

Początek spotkania z Anglią na Wembley w Londynie o godzinie 20:45 w środę, 31 marca. Relacja na żywo na Sport.pl i w aplikacji Sport.pl LIVE. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.