Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Mocny wpis Zbigniewa Bońka po debiucie Paulo Sousy w reprezentacji Polski

Można po takim meczu być w***m, ale przy takich błędach wyciągnąć remis to coś pozytywnego - przekonuje Zbigniew Boniek po meczu z Węgry - Polska (3:3).

Reprezentacja Polski eliminacje mistrzostw świata rozpoczęła od szalonego meczu w Budapeszcie. W debiucie Paulo Sousy zremisowaliśmy z Węgrami 3:3, a dwukrotnie udało nam się odrobić straty. "Można po takim meczu być w***m, ale przy takich błędach wyciągnąć remis to coś pozytywnego. Gramy dalej" – napisał na Twitterze prezes PZPN Zbigniew Boniek.

Zobacz wideo Paulo Sousa był kiedyś strasznym palaczem. "Rzucił szybko po przyjeździe do Juventusu"

Boniek: "Chcemy grać inaczej, ofensywnie. Takie mecze będą się zdarzać"

Paulo Sousa na konferencji prasowej przyznał się do błędu i powiedział, że gdyby mógł cofnąć się w czasie, to wybrałby inny skład. Boniek zasugerował, że pod wodzą Portugalczyka reprezentacja Polski ma grać ofensywny futbol. "Mogliśmy wyjść tylko z Robertem Lewandowskim i liczyć na kontrę. Chcemy grać inaczej, ofensywnie to takie mecze będą się zdarzać - i dobrze, tylko już bez tych banalnych błędów...", pisał prezes PZPN, odnosząc się do pomyłek naszych graczy w defensywie. – Nie spodziewaliśmy się, że tak łatwo będziemy tracić te bramki, na treningach radziliśmy sobie lepiej w tym systemie i w tym aspekcie – przyznał Kamil Jóźwiak w TVP Sport.

Paulo Sousa nie przerwał klątwy selekcjonerów. Ale Boniek zadowolony z mentalności drużyny

Paulo Sousie nie udało się przerwać klątwy polskich selekcjonerów. On też nie odniósł zwycięstwa w debiucie z kadrą, ale Boniek i tak widzi powody do optymizmu. "A kiedy w meczu o punkty przegrywaliśmy 2-0 i 3-2 na wyjeździe i zdobyliśmy punkt?" – zastanawiał się prezes PZPN. Portugalczyk też był zadowolony z podejścia zawodników. – Zespół pokazał fantastyczną mentalność. Przy 0:2 wprowadziliśmy trzech nowych piłkarzy i pokazaliśmy, że ciągle walczymy o zwycięstwo. Zaryzykowaliśmy, zmieniliśmy ustawienie, by łatwiej nam było zdobywać bramki i one rzeczywiście padły – komentował trener.

Przed reprezentacją Polski jeszcze dwa marcowe mecze eliminacji mistrzostw świata. W niedzielę o 20.45 zmierzymy się w Warszawie z Andorą, natomiast w środę, również o 20.45, zagramy z Anglią na Wembley. Relacje na żywo z obu meczów przeprowadzi portal Sport.pl.

  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ