Niemieckie obostrzenia związane z pandemią koronawirusa stanowią, że osoby wracające do kraju z Wielkiej Brytanii muszą przejść obowiązkową kwarantannę. To dlatego pod znakiem zapytania stoi występ w meczu z Anglią Roberta Lewandowskiego i Krzysztofa Piątka. Obaj po powrocie ze zgrupowania musieliby poddać się izolacji.
Niemcy znaleźli furtkę. Piłkarze z Premier League nie przejdą kwarantanny
Niemcom udało się zrobić wyjątek dla swoich piłkarzy. Kadra Joachima Loewa zbiera się Duisburgu. Tamtejszy departament zdrowia zdecydował, że osoby wracające z Wielkiej Brytanii do tego regionu (Nadrenia Północna-Westfalia) nie muszą odbywać kwarantanny, jeżeli ich podróż jest związana z wykonywanym przez nich zawodem. Dzięki temu na zgrupowaniu kadry będą mogli pojawić się m.in. Timo Werner, Kai Havertz, Ilkay Gundogan, Bernd Leno, czy Antonio Ruediger.
O postanowieniach poinformowała oficjalnie niemiecka federacja piłkarska DFB. W komunikacie czytamy, że przyjazd piłkarzy występujących w Anglii wiążę się ze ścisłym reżimem sanitarnym. W momencie wyjazdu piłkarzy z Wysp Brytyjskich będą oni musieli mieć negatywny wynik testu na koronawirusa, który nie może być starszy niż 24 godziny. Będą też testowani codziennie, a piłkarze spotykać się ze sobą będą wyłącznie podczas treningów, meczów i odpraw.
Niemcy podczas przerwy na reprezentację zagrają trzy mecze eliminacyjne do MŚ w Katarze. W Duisburgu zagrają dwukrotnie – 25 marca z Islandią i 31 marca z Macedonią Północną. Natomiast 28 marca zmierzą się na wyjeździe z Rumunią.