Polska nie chce zmiany miejsca meczu z Anglią. "Nie zamierzamy rezygnować z atutu"

Polski Związek Piłki Nożnej wierzy, że pandemia nie pokrzyżuje eliminacji do mundialu w Katarze. - Anglicy chcą grać u siebie, a my nie zamierzamy rezygnować z atutu grania przed naszą publicznością w rewanżu - serwis "SportoweFakty" cytuje anonimowo ważnego działacza PZPN-u.

W marcu rozpocznie się przygoda Paulo Sousy w roli selekcjonera. Na dzień dobry czekają nas trzy mecze. Eliminacje do przyszłorocznych mistrzostw świata w Katarze rozpoczną od spotkania z Węgrami (25 marca w Budapeszcie) i Andorą (28 marca w Warszawie). Następnie Polacy mają zagrać na Wembley z Anglikami. A że na Wyspach Brytyjskich szaleje koronawirus, to pojawiały się plotki, że Bayern Monachium nie będzie chcial puścić Roberta Lewandowskiego, bo wedle wytycznych niemieckiego sanepidu oznaczałoby dla Lewandowskiego obowiązkową kwarantannę. I na nic miałyby zdać się w tym wypadku prośby Bayernu o zwolnienie piłkarza z izolacji. Paweł Wilkowicz, dziennikarz Sport.pl, w poniedziałkowej "Sekcji Piłkarskiej" poinformował, że nie było żadnego sygnału ani od Roberta Lewandowskiego, ani też od Bayernu Monachium, że ma nie lecieć na mecz z Anglią. A czy zmiana miejsca meczu jest możliwa?

Zobacz wideo Marciniak odpowiada na krytykę Legii i Rakowa: "Wybieranie sędziów przez kluby to bardzo niebezpieczny trend"

Spekulowano, że mecz może odbyć się na neutralnym terenie, albo że pierwszy mecz zostanie rozegrany w Polsce, aby nikt nie miałby problemów z kwarantanną, a dopiero rewanż w Anglii. Serwis "WP SportoweFakty" sprawdził, jak wygląda sytuacja.

- Nie, nie ma takich rozmów. Anglicy chcą grać u siebie, a my nie zamierzamy rezygnować z atutu grania przed naszą publicznością w rewanżu. Nie interesuje nas zamiana gospodarza. Jest nadzieja, że jesienią sytuacja będzie już opanowana, a taki mecz na pewno zapełniłby stadion. Czy to Śląski, czy Narodowy. Absolutnie nie zrezygnujemy z atutu grania z dwunastym graczem, czyli kibicem - mówi anonimowo ważny działacz PZPN-u.

Jacek Gmoch i Piotr Tworek gośćmi Sekcji PiłkarskiejJacek Gmoch wybaczył Maradonie. "Skończył to moje doradzanie" [SEKCJA PIŁKARSKA #74]

Więcej o: