Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Pierwszy ujawnił, kto zostanie selekcjonerem Polaków. Teraz przeprasza Bońka. "Mocno zdębiałem"

- Chciałem wykonać robotę. Miałem szczęście, bo podczas jednego z telefonów usłyszałem: "Paulo Sousa". Musiałem to zweryfikować. Napisałem do Bońka, czy to prawda, ale odpisał, że nie. Trochę zdębiałem - w rozmowie z portalem "Newonce Sport" powiedział włoski dziennikarz Gianluca Di Marzio.

18 stycznia Zbigniew Boniek zaszokował kibiców w Polsce. Chociaż jeszcze w grudniu prezes PZPN wyrażał zadowolenie z pracy Jerzego Brzęczka, to ponad dwa tygodnie temu postanowił zwolnić go z funkcji selekcjonera reprezentacji Polski.

Zobacz wideo Boniek tłumaczy wybór Paulo Sousy. "Wykonałem kilka telefonów. Wszyscy mówili jedno"

Po decyzji Bońka ruszyła lawina nazwisk i potencjalnych następców Brzęczka. Ostatecznie nowym selekcjonerem naszej drużyny narodowej został Paulo Sousa. O tym, że wybrańcem Bońka został właśnie Portugalczyk, jako pierwszy poinformował włoski dziennikarz Gianluca Di Marzio.

Jest główny kandydat na nowego trenera Arkadiusza Milika. Podali datę przejęcia klubuJest główny kandydat na nowego trenera Arkadiusza Milika. Podali datę przejęcia klubu

"Przepraszam, jeśli zepsułem Bońkowi zabawę"

Znany z doskonałych informacji transferowych Włoch opowiedział tę historię na portalu "Newonce Sport". - Nie ruszyłbym tej sprawy, gdyby nie telefon od dziennikarza z Polski, który wypytywał, co sądzę o kilku włoskich nazwiskach - Spallettim, Donadonim, Sarrim. Gadaliśmy tak chwilę i zrozumiałem, że przewidujecie Włocha. Nagle obudziła się we mnie ciekawość. Chciałem wykonać robotę. Miałem szczęście, bo podczas jednego z telefonów usłyszałem: "Paulo Sousa". Musiałem to zweryfikować. Napisałem do Bońka, czy to prawda, ale odpisał, że nie. Trochę zdębiałem - powiedział Di Marzio w rozmowie z Pawłem Grabowskim.

Real Madryt musi się pozbyć Garetha Bale'a. Wszystko przez brexitReal Madryt musi się pozbyć Garetha Bale'a. Wszystko przez brexit

I dodał: Wstrzymałem się z newsem, ale moje źródło mówiło: Boniek kręci, to na pewno jest Paulo Sousa. Dopiero potem dowiedziałem się, że prezes grał szczelnego, bo chciał wyskoczyć na konferencji z niespodzianką. Przepraszam, jeśli zepsułem mu zabawę.

Więcej o:
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ